Akcja relokacja. Stany Zjednoczone wymiatają produkcję z Chin
Przez lata elektronikę najbardziej opłacało się produkować w Państwie Środka. Cła nałożone przez Trumpa wywróciły ten krajobraz do góry nogami
Lista firm, które chcą przenieść produkcję z Chin, jest długa. Ricoh rozważa wyniesienie się z montażem drukarek do Tajlandii. HP i Dell szukają alternatywnych lokalizacji dla produkcji laptopów. „Nikkei Asian Review” podał również, że w gronie potencjalnych uciekinierów znajdują się Acer, Asus, Amazon, Apple, Microsoft oraz Sharp. Plany przeniesienia części produkcji swojej konsoli Swith ogłosił również japoński gigant branży gier komputerowych Nintendo.
Przypadek tej ostatniej firmy jest doskonałą ilustracją zagrożenia, jakie dla Chin niosą amerykańskie cła: czynią one produkcję w Państwie Środka nieopłacalną. Elektronika to niskomarżowy biznes; każdy dodatkowy podatek po drodze może poważnie zachwiać rentownością. A ponieważ nikt nie wie, kiedy Waszyngton obniży cła na chińskie towary, to firmy kombinują, że produkcję lepiej przenieść już teraz – i mieć problem z głowy na zawsze.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.