Porozumienie z Mercosur: polscy przedsiębiorcy chcą odkryć Amerykę
P orozumienie w sprawie umowy handlowej zwiększającej wymianę towarową pomiędzy UE a czołowymi państwami Ameryki Południowej, które niejako rzutem na taśmę w ostatnich dniach swojego urzędowania zawarła kończąca kadencję Komisja Europejska – wciąż budzi wiele emocji. Obecnie szczególnie aktywne jest lobby rolnicze i sektora przetwórstwa mięsnego, które głośno nawołuje do niepodpisywania umowy (postulaty pod adresem nowej Komisji Europejskiej w ostatnim czasie wystosowały m.in. polskie i europejskie związki producentów wołowiny oraz drobiu). Jednak okazuje się, że są branże, które liczą na to, że w ich przypadku liberalizacja handlu (w tym zniesienie ceł) szerzej otworzy potężny południowoamerykański rynek. Już zacierają ręce m.in. działający w naszym kraju producenci AGD, części motoryzacyjnych czy też przedstawiciele przemysłu chemicznego. Po cichu próbują ocenić, czy uda im się wygrać konkurencję z firmami z innych państw UE czy też z USA – które mają po prostu bliżej. Ale niewątpliwie zaczną lobbować za przyjęciem umowy, kiedy rozpocznie się ostateczne negocjowanie jej kształtu. I już wiele wskazuje, że mogą znaleźć zrozumienie. Bo chociaż resort rolnictwa zdecydowanie krytykuje umowę, to już przedstawiciele Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii zauważają, że ma ona również pozytywne aspekty. Jak przyznają w wypowiedzi z DGP – umowa otworzy nowe możliwości dla firm unijnych zainteresowanych większym dostępem do rynku usług i zamówień publicznych, w tym usług dla biznesu, w sektorze technologii informatycznych, telekomunikacji (czyli w tych branżach, w których Polacy są w światowej czołówce) czy transportu.
Rząd zatem będzie musiał rozważyć, co w ostatecznym bilansie będzie korzystne dla naszego kraju. Warto więc wykorzystać nadchodzący czas do sporządzenia odpowiednich ocen i analiz. A także na to, aby zastanowić się, jak doprowadzić do przyjęcia takich warunków, które uwzględnią polskie postulaty, a nie doprowadzą do niekorzystnych zmian dla naszych firm i konsumentów. ©℗
Joanna Pieńczykowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.