Pięć złotych więcej za telefon, czyli wojny nie będzie
Podwyżki cen abonamentów za usługi telekomunikacyjne będą takie, żebyśmy ich w domowym budżecie nie zauważyli
Telekomy przestały o nas zabiegać niskimi cenami. Ale nie odczujemy tego wszyscy i nie od razu. Osoby mające terminowe kontrakty z operatorami nadal będą mogły korzystać z ich usług na starych warunkach. Abonament za telefon komórkowy nie będzie też kosztował więcej kogoś, kto po zakończeniu umowy na czas określony przejdzie na bezterminową. Ale klient, który będzie chciał przy takiej okazji wymienić telefon lub zwiększyć zakres usług, dostanie już wyższy rachunek w nowym, droższym planie taryfowym. Na razie dotyczy to dwóch największych sieci: Play i Orange.
Podwyżka nie jest drastyczna: u obu operatorów wynosi 5 zł. Przy tym obaj operatorzy oferują w zamian więcej niż dotąd. Orange, który w maju stawkę za najtańszy abonament z rozmowami, SMS-ami i MMS-ami bez limitu oraz internetem (Plan Komórkowy Standardowy) podniósł z 39,99 zł do 45 zł (nowa nazwa: Plan Mobilny 45), podkreśla, że zwiększył przy tym pakiet danych (z 5 GB do 7 GB). Dorzucił też na trzy miesiące Music Pass – możliwość korzystania ze streamingu muzyki bez uszczuplania pakietu danych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.