Dobra, dżdżysta pogoda dla dużego ekranu
Po rekordowej frekwencji w I kwartale kino z rozpędem weszło w kolejną część roku. Także dzięki kapryśnej aurze
Najpopularniejszym filmem II kwartału jest na razie wysokobudżetowa produkcja „Avengers: koniec gry”, wieńcząca cykl Marvela. Film pokazywany w Polsce od końca kwietnia do poprzedniego weekendu zgromadził w kinach ponad 1,6 mln widzów. Na całym świecie zdążył już zarobić ponad 2 mld dol. (lepszy wynik miał tylko „Avatar”). Nad Wisłą nie dojdzie pewnie do 2 mln widzów, ale biorąc pod uwagę niewielką popularność adaptacji komiksów w naszych kinach – zazwyczaj gromadzą po kilkaset tysięcy osób – to i tak świetny wynik.
Dobrze idzie też w tym roku całej branży kinowej w kraju. – Na bazie wyników kwietnia i pierwszej połowy maja można powiedzieć, że obserwujemy utrzymanie trendu z I kwartału – stwierdził niedawno Tomasz Jagiełło, członek zarządu Agory SA i szef sieci kin Helios, prezentując rosnące przychody tego segmentu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.