Pandemia weryfikuje płacowe plany PiS
COVID-19 odciska piętno na polityce gospodarczej rządu, który chce zamrozić płace w budżetówce. Z założeń do projektu przyszłorocznego budżetu, do których dotarliśmy, wynika, że mają one zostać utrzymane na nominalnym poziomie z 2020 r. Nie uda się też zrealizować planów dynamicznych podwyżek wynagrodzeń minimalnych, jakie jeszcze we wrześniu ubiegłego roku nakreślał Jarosław Kaczyński. Nowa propozycja Ministerstwa Finansów to 2716 zł najniższej pensji w 2021 r., a nie 3000 zł, jak zapowiadał prezes PiS.
Ponadto z drugiej strony zgodnie z obietnicą wyborczą złożoną przez prezydenta Andrzeja Dudę w 2021 r. wypłacona zostanie nie tylko 13., ale też 14. emerytura. Waloryzacja emerytur i rent ma wynieść nie mniej niż 70 zł. W kasie państwa znajdą się za to dodatkowe dochody z podatku handlowego, od zawartości cukru w napojach oraz z opłaty od przekształcenia OFE w IKE. ©℗ A6
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.