Gorzej w przemyśle już być nie powinno
W kwietniu nastroje wśród menedżerów były złe jak nigdy wcześniej. Ale już w maju się poprawią
31,9 pkt – to najnowsze wskazanie indeksu PMI, sporządzanego przez firmę Markit dla polskiego przemysłu od ponad dwóch dekad. Mierzy on nastroje menedżerów w oparciu o przeprowadzane wśród nich ankiety. Wartość poniżej 50 pkt oznacza w skrócie tyle, że mniej niż połowa pytanych raportuje poprawę sytuacji, a większość – jej pogorszenie. Kwietniowa wartość jest nie tylko najniższa w całej historii badań, ale też gorsza, niż oczekiwali eksperci, a także słabsza, niż choćby w strefie euro czy w Wielkiej Brytanii, która ma znacznie większy problem z COVID-19 niż Polska.
Tak zadziałał pierwszy pełny miesiąc zamknięcia całych branż gospodarki. I choć przemysł nie musiał zupełnie wygaszać działalności, to jednak cierpi na wyhamowaniu popytu w kraju i za granicą. Widać to choćby po gwałtownym spadku nowych zamówień (indeks w tej kategorii spadł z 34,2 pkt w marcu do 17,1 pkt w kwietniu) i bieżącej produkcji (zjazd z 36,6 pkt do 20,9 pkt).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.