Próg dla długu to nie Święty Graal
Łukasz Czernicki: Już dziś musimy rozmawiać o nowej formule reguły ograniczającej wydatki. Obecnie obowiązująca nie sprawdzi się w czasie podnoszenia gospodarki po pandemii
fot. materiały prasowe
Łukasz Czernicki, główny ekonomista Ministerstwa Finansów
Dlaczego pańskim zdaniem reguła wydatkowa, za którą wcześniej Polska była chwalona przez międzynarodowe instytucje, teraz wymaga zmian?
Po pierwsze, już teraz na potrzeby walki ze skutkami COVID-19 potrzebujemy dostosowania działania reguły, nie wystarczy ją tylko zawiesić. Przy jej tworzeniu nie uwzględniono tak silnego tąpnięcia gospodarczego, które może odbić się na kondycji finansów publicznych w dłuższym czasie. Obecny mechanizm nie przewiduje zawieszenia reguły na dłużej niż rok, więc już choćby z tego powodu musimy myśleć o zmianie, bo niemożliwy jest automatyczny powrót na ścieżkę zakładaną przed kryzysem w tak krótkim okresie. Po drugie, nawet po ustabilizowaniu sytuacji dyskusja o nowej formule stabilizującej reguły wydatkowej nas nie ominie. Ta dyskusja już się zresztą zaczęła, jeszcze przed pandemią, zarówno na forum europejskim, jak i w Polsce.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.