W gospodarce jest gorzej, niż nam się wydaje
W marcu nastąpiło załamanie nastrojów w polskim przemyśle. A to nie on jest dziś na pierwszej linii frontu w starciu z epidemią
Indeks PMI, który jest miernikiem nastrojów wśród menedżerów firm przemysłowych, w marcu spadł do 42,4 pkt z 48,2 pkt miesiąc wcześniej. To, że jest poniżej granicy 50 punktów, oznacza tyle, że liczba firm oceniających swoją sytuację źle jest większa niż optymistów. I to nie jest nowość, bo spowolnienie wzrostu gospodarczego psuło nastroje w przemyśle od siedemnastu miesięcy. Ale tak dużego tąpnięcia w ciągu jednego miesiąca, jakie nastąpiło w marcu, jeszcze nie było. Nastroje pogorszyły się do poziomów nienotowanych od kwietnia 2009 r.
– W marcu, gdy Europa stała się nowym epicentrum epidemii koronawirusa, polscy producenci musieli stawić czoła najgorszym warunkom gospodarczym w sektorze wytwórczym od czasu światowego kryzysu finansowego. Tempo spadku produkcji i nowych zamówień było najszybsze od grudnia 2008, poziom zatrudnienia obniżył się najszybciej od lipca 2009 r. – komentował wyniki Trevor Balchin, ekonomista IHS Markit.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.