Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Epidemię już czuć w naszych portfelach

24 marca 2020
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Historycznie wysokie raty kredytów hipotecznych we frankach i rekorodowo niskie tych złotowych – to skutek ostatnich wydarzeń

Symulację obciążeń przygotowała na prośbę DGP firma Expander. Punkt wyjścia do porównań to kredyt zaciągnięty na 300 tys. zł w styczniu 2008 r., czyli w szczycie mieszkaniowej górki sprzed kryzysu finansowego. Expander policzył, jak zmieniała się rata kredytu w złotych i kredytu na podobną kwotę, ale denominowanego we frankach, od początku tego roku. A więc od momentu, gdy na rynkach finansowych panował jeszcze spokój, do dziś, gdy są one co chwila wstrząsane paniką.

Dla naszej symulacji najważniejsze są dwie przesłanki. Pierwsza to obniżka stóp procentowych przez Narodowy Bank Polski, która pociągnęła za sobą spadek rynkowej stopy WIBOR. To ona jest bazą do wyliczania oprocentowania kredytów w złotych. Druga przesłanka to kurs franka szwajcarskiego, który wyraźnie wzrósł, bo jest on traktowany jako bezpieczna przystań. Wczoraj na fixingu NBP kurs franka ustalono na 4,3563 zł, ale Expander wziął do wyliczeń wycenę z rynku, która przed południem wynosiła ok. 4,34 zł.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.