Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Wirus wchodzi na giełdę. Państwa szykują kroplówkę

W miniony piątek giełdy na całym świecie zaliczyły potężny spadek, za to złoto zyskało na cenie
W miniony piątek giełdy na całym świecie zaliczyły potężny spadek, za to złoto zyskało na cenie
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Ucieczka kapitału do obligacji rządowych oznacza wiarę rynku w obniżki stóp procentowych na całym świecie. USA rozważają ulgi podatkowe i wiele pakietów stymulacyjnych, by zapobiec kryzysowi

Najlepszym miernikiem wiary w działania banków centralnych są rentowności 10-letnich obligacji niemieckich czy amerykańskich. W przypadku tych pierwszych w piątek nastąpił spadek do poziomów nienotowanych od lata ubiegłego roku. Wtedy biły one rekordy na fali strachu przez zaostrzeniem wojen handlowych między USA a Chinami (na czym Niemcy mogli dużo stracić) i niekontrolowanym brexitem. Teraz to efekt kalkulacji, że banki centralne rzucą globalnej gospodarce koło ratunkowe, idąc w ślad za amerykańską Rezerwą Federalną.

Taki scenariusz jest prawdopodobny, bo w ślad za Fed (który obniżył stopy procentowe już w ubiegły wtorek) poszedł Bank Kanady. Dzień przed Fed do rekordowo niskiego poziomu stopy ściął Bank Australii. Wśród inwestorów narasta przekonanie, że „coś zrobi” Bank Japonii. Reuters, powołując się na źródło znające sprawę, podał w piątek, że BoJ będzie dużą wagę przywiązywał do nakładów inwestycyjnych w gospodarce. Co ma oznaczać, że w kolejnych miesiącach bank skupi się na zapobieganiu gwałtownemu pogorszeniu zaufania do przedsiębiorstw i inwestycji. Co miałoby być efektem rozprzestrzeniania koronawirusa.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.