Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Inflacja strachu. Rynek czeka, by urosły stopy

Polacy najbardziej boją się dziś wzrostu cen. Bardziej niż nawrotu epidemii czy utraty pracy – wynika z sondażu United Surveys dla DGP i RMF FM

Pandemia wciąż się nie skończyła – ok. 80 proc. pytanych jest o tym przekonanych. Ale jeśli chodzi o nadchodzące miesiące, to już nie COVID-19 budzi największe obawy. Dla 37 proc. ankietowanych bardziej niepokojące są rosnące ceny. Tylko dla 16 proc. groźniejszym jawi się widmo ponownego zamknięcia gospodarki, a dla 14,5 proc. – polityczna wojna.

– Polacy coraz wyraźniej odczuwają inflację, rozmawiają o niej i próbują uniknąć jej skutków, czyli chronić kapitał. A inflacja boli tym bardziej, im niższe są stopy procentowe – podkreśla Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista banku Millennium. Ostatni skok inflacji do 4,8 proc. w skali roku doprowadził do wzrostu oczekiwań rynku na podwyżkę stóp procentowych NBP. Realne stopy, czyli z uwzględnieniem inflacji, są w Polsce głęboko ujemne i należą do najniższych na świecie (patrz: grafika). Ich podniesienie zadziałałoby hamująco na inflację, ograniczając popyt w gospodarce: kredytobiorcy musieliby przeznaczyć więcej na spłatę rat, oszczędzanie w bankach zyskałoby na atrakcyjności. Decyzję o stopach na najbliższe miesiące podejmie dziś Rada Polityki Pieniężnej. Zdaniem ekonomistów nie zdecyduje się jeszcze na podniesienie kosztu pieniądza, ale dla rynku miałby znaczenie choćby sygnał, że RPP nie lekceważy szybkiego wzrostu cen.

Pozostało 34% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.