Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Polska nie może być outsiderem

7 grudnia 2023

O d chodzenie od WIBOR-u nie ma nic wspólnego z jego rzekomą „nielegalnością” czy „nierzetelnością”, jak chciałyby niektóre kancelarie. Przejście na wskaźnik referencyjny typu overnight to podążanie w kierunku wyznaczonym przez światowe rynki.

Przy okazji tranzycji WIBOR-u na WIRON pojawia się pytanie: po co właściwie ta zmiana, skoro Komisja Nadzoru Finansowego, GPW Benchmark, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz banki twierdzą, że WIBOR jest prawidłowy i zgodny z unijnym rozporządzeniem BMR? Zwolennicy teorii spiskowych doszukują się przy tej okazji drugiego dna. Jakiejś zmowy banków z KNF czy chęci ucieczki od WIBOR-u w celu uniknięcia przegranej w sądach. Tymczasem sprawa jest znacznie bardziej prozaiczna.

Nie ma żadnej panicznej ucieczki banków od WIBOR-u. Nie ma bowiem podstaw do obaw o masowe jego kwestionowanie w sądach. Wystarczy zajrzeć do publicznie dostępnej bazy orzeczeń na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości, żeby zobaczyć, że kredytobiorcy… przegrywają sprawy WIBOR-owe. Na jedno niekorzystne dla WIBOR-u orzeczenie przypada ponad 90 korzystnych! W znakomitej większości przypadków wnioski o „usunięcie” WIBOR-u z umowy są przez sądy oddalane wraz z jednoznacznym, opartym na przepisach prawa uzasadnieniem. Problem w tym, że kancelarie zainteresowane pozyskiwaniem klientów, a za nimi niektóre media, rozpisują się tylko o tych orzeczeniach, które stanowią absolutny wyjątek.

Pozostało 88% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.