Dziennik Gazeta Prawana logo

Budżet pięciu punktów

1 września 2022
Ten tekst przeczytasz w 11 minut

Czy dochody będą tak wysokie, jak planuje rząd, a wydatki nie okażą się wyższe? Ile wydatków publicznych wychodzi poza budżet? DGP analizuje znaki zapytania do projektu przyszłorocznego budżetu

Mniejszy deficyt budżetowy w tym roku. Zamiast niemal 30 mld zł wyniesie 23 mld zł. Rząd zapowiada, że wykonanie tegorocznego budżetu będzie lepsze od oczekiwań i to, mimo że tempo wzrostu PKB ma być niższe niż rok temu i ma wynieść 4,6 proc. wobec 5,9 proc. w zeszłym roku. Dochody budżetu mają być wyższe od tych w 2021 r. o 4 mld zł. Największe wzrosty w stosunku do 2021 r. spodziewane są w przypadku dochodów podatkowych o 32,4 mld zł, w tym w szczególności z VAT o 16,9 mld zł oraz CIT o 16,9 mld zł - można przeczytać w uzasadnieniu ustawy budżetowej. Wpływ na to ma zarówno wysokie tempo wzrostu PKB w I półroczu, jak i wysoka inflacja. To samo powoduje, że rząd zbiera dużo pieniędzy ze składek na ubezpieczenia społeczne, co zmniejsza wydatki takie jak dotacja do FUS. W tym sensie rząd jest beneficjentem wysokiej inflacji, bo w tym roku już podbija ona wpływy, natomiast nie generuje jeszcze automatycznego wzrostu kosztów wynikającego z mechanizmu indeksacji czy waloryzacji np. rent i emerytur.

Co z dochodami? Jak wynika z makroekonomicznych założeń do projektu budżetu PKB, w przyszłym roku wzrośnie tylko o 1,7 proc., a inflacja 9,7 proc. O ile wysoka inflacja sprzyja dochodom budżetowym, o tyle niski wzrost nie. Mimo to, jak wynika z projektu budżetu, dochody w porównaniu z założonymi przy tworzeniu tegorocznego budżetu mają wzrosnąć o 23 proc., w tym dochody podatkowe o 20 proc. VAT miałby wzrosnąć o 21 proc. i to jeśli porównamy go do ustawy budżetowej na 2021 r., w której jeszcze nie była uwzględniona tarcza antyinflacyjna. Faktycznie wykonanie wpływów z VAT w tym roku będzie o ok. 5 mld zł niższe od planu, więc różnica byłaby jeszcze większa. Rząd przekonuje, że wzrost dochodów jest spowodowany przede wszystkim skutecznym uszczelnieniem systemu podatkowego. W 2015 r. luka VAT wynosiła 24,2 proc. W 2021 r. było to 4,3 proc. To spadek o 82 proc. i 47 mld zł więcej w budżecie państwa, w warunkach 2021 roku - podaje rząd. Na ile dochody są ocenione realistycznie, opinie są podzielone. Zdaniem głównego ekonomisty PKO BP Piotra Bujaka wydaje się, że taki poziom dochodów w przyszłym roku jest realny i rząd może mieć nawet pewne zakładki. Natomiast zdaniem Sławomira Dudka, ekonomisty FOR, wzrost VAT wynika z założenia, że tarcza antyinflacyjna nie będzie kontynuowana, co jest wątpliwe, bo mamy rok wyborczy. Także nasze rozmowy potwierdzają, że to raczej nie wchodzi w grę. A w takim przypadku wpływy z VAT mogą być sporo niższe. Jeśli chodzi o podatki dochodowe, to aż o 37 proc. w porównaniu z założeniami z tego roku miałby wzrosnąć CIT. Już wykonanie wpływów z tego podatku ma być znacząco lepsze niż plany i ma wynieść 69 mld zł, a w przyszłym roku miałyby być wyższe o 4 mld zł.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.