Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Podaż, podaż i jeszcze raz podaż

3 stycznia 2024
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Deficyt nowych i tanich mieszkań jest największą bolączką na polskim rynku nieruchomości. Za rosnącym popytem nie nadąża oferta. Przed nowym rządem spore wyzwania w tej kwestii

Ostatnie 12 miesięcy dla rynku mieszkaniowego w Polsce było dość trudnym okresem. Budownictwo jest specyficzną branżą, gdyż na wszelkie problemy reaguje z odpowiednim opóźnieniem, m.in. ze względu na to, że budowa nowych mieszkań trwa zazwyczaj od trzech do pięciu lat. Tak jest również dziś – we wszelkich najnowszych analizach wciąż widać konsekwencje kryzysu związanego z pandemią COVID-19 oraz rosyjską agresją na Ukrainę.

Spoglądając na dane Głównego Urzędu Statystycznego, można zauważyć, że od stycznia do października 2023 r. w Polsce ruszyła budowa 92,5 tys. mieszkań przeznaczonych na sprzedaż lub wynajem. Oznacza to spadek o 8,4 proc. w porównaniu z i tak kiepskim 2022 r. Liczby te wyglądają jeszcze gorzej, jeśli zestawi się je z sytuacją z ostatniego roku przedpandemicznego. Wówczas w pierwszych dziesięciu miesiącach 2019 r. deweloperzy rozpoczęli budowę 120 tys. mieszkań. Rozpędzające się przez kilka lat inwestycje doprowadziły do tego, że w 2022 r. mieliśmy najwyższą od 1979 r. liczbę mieszkań oddanych do użytkowania – 238,6 tys. Pod względem oddanej do użytkowania powierzchni użytkowej był to najlepszy rok w historii. Wszystko wskazuje jednak na to, że ani w tym roku, ani w kolejnych latach nawet nie zbliżymy się do tych liczb.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.