Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Słaba gospodarka ciągnie euro w dół

4 grudnia 2024
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Czynnikiem ryzyka dla wspólnej waluty jest także polityczna niepewność we Francji i w Niemczech

Po wyborach w USA trendy na rynku walutowym wyglądają niemal dokładnie tak, jak prognozowali ekonomiści – dolar zyskuje, między innymi kosztem wspólnej europejskiej waluty. Zaskoczeniem może być natomiast tempo, w jakim euro traci na wartości. Jeszcze we wrześniu kurs EUR/USD przekraczał 1,11. Pod koniec listopada notowania wspólnej waluty spadły poniżej 1,04 dolara i były najniższe od dwóch lat. Wśród ekspertów nie brakuje prognoz sugerujących, że dolar wyrówna parytet wobec euro. Wcześniej zakładały, że za notowania EUR/USD spadną do poziomu 1,00 dopiero za kilka miesięcy.

Tak jak amerykańskie rozstrzygnięcie wyborcze stanowi wsparcie dla dolara, tak w Europie polityka ciąży na wartości euro. We Francji przyszłość mniejszościowego rządu Michela Barniera stoi pod znakiem zapytania (więcej na A12). W poniedziałek premier miał poddać projekt budżetu pod głosowanie w parlamencie. Ostatecznie tego nie zrobił i zdecydował się przeforsować ustawę, korzystając z zapisów francuskiej konstytucji. Budżet zostanie przyjęty pod warunkiem, że francuski parlament nie przegłosuje wotum nieufność wobec rządu. Dwa wnioski o głosowanie w tej sprawie zostały złożone w poniedziałek wieczorem. Żeby rząd Berniera udało się odwołać, lewica musi poprzeć wniosek złożony przez prawicę lub ugrupowania prawicowe zagłosować za wnioskiem lewicy. Marine Le Pen, szefowa Zjednoczenia Narodowego, zadeklarowała, że jest gotowa udzielić wsparcia lewicy w głosowaniu. Według ekonomistów ING najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest upadek rządu jeszcze przed końcem tygodnia. Wtedy Francja wejdzie w 2025 r. bez uchwalonego budżetu.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.