Kiedy wysokie ceny są za wysokie
Czy wprowadzenie regulacji chroniących konsumentów przed śrubowaniem cen jest korzystne?
Lata uporczywej inflacji nie oswoiły nas z szybkim wzrostem cen. Masło drożejące w ciągu roku o 27 proc. czy ceny prądu rosnące o 21 proc. wciąż wzbudzają frustrację konsumentów, oczekujących zdecydowanej reakcji państwa na drożyznę. Jednak dla ekonomistów coraz wyższe ceny nie są powodem do rządowej interwencji, zaś walka z inflacją to zadanie banku centralnego.
Co jednak w sytuacji, gdy ceny błyskawicznie idą w górę? Na przykład, gdy podczas niespodziewanego ataku zimy drożeją łopaty do śniegu. Czy wówczas podwyżka jest usprawiedliwiona? Niewątpliwie wzrost cen artykułów, które wydają się niezbędne do przetrwania kryzysu, budzi u wielu moralne zastrzeżenia, ale nie u ekonomistów, którzy widzą tu wyłącznie dobrze działający mechanizm rynkowy, zrównujący podaż z gwałtownie rosnącym popytem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.