Rosną obawy o kondycję gospodarki USA
Podniesienie taryf na produkty sprowadzane z Chin, Meksyku i Kanady zadziała jak podatek obciążający amerykańskich konsumentów
Gdy prezydent Donald Trump ogłaszał, że nie będzie dalszego odroczenia 25-proc. ceł na import towarów z Kanady i Meksyku, S&P 500, najważniejszy globalny indeks giełdowy, stracił kolejne kilkadziesiąt punktów (spadał już wcześniej), kończąc poniedziałkową sesję spadkiem o 1,8 proc. Po najgorszej sesji w tym roku znalazł się na poziomie 5850 pkt, najniższym od półtora miesiąca.
„Notowania na rynkach finansowych odzwierciedlają coraz większe obawy o potencjalne spowolnienie w USA” – ocenił Florian Ielpo w firmy Lombard Odier Investment Managers, cytowany przez Bloomberg. Analitycy Goldman Sachs w komentarzu opublikowanym jeszcze przed poniedziałkowym spadkiem obniżyli prognozę wzrostu zysku na akcję spółek z S&P 500 w 2025 r. z 11 proc. do 9 proc. Powód: słabsze od oczekiwań dane z amerykańskiej gospodarki na początku roku. Jednocześnie podtrzymali jednak prognozę, że na koniec roku indeks osiągnie 6,5 tys. pkt.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.