Elektryczne auta z Chin popłyną do nas nowym szlakiem
Nowy arktyczny szlak między Chinami a Europą może skrócić czas dostaw do ok. 20 dni. Ostatnim przystankiem na trasie chińskiego kontenerowca „Dubai Tower” jest Gdynia. Jednostka ma przypłynąć do polskiego portu 17 września.
– Nowa trasa daje alternatywę dla niestabilnych i dłuższych szlaków prowadzących przez Kanał Sueski i wokół Afryki – mówi Michał Kierśnikiewicz, wiceprezes zarządu ATC Cargo S.A. Czas transportu jest zbliżony do przewozu kolejowego Nowym Jedwabnym Szlakiem, a stawki mają być średnio o 10–15 proc. niższe niż na trasie lądowej. Nowe połączenie to złoty interes dla chińskich eksporterów baterii i części do e-aut, ale zwiększone zagrożenie dla gospodarki UE, która już przegrywa z subsydiowaną technologią z ChRL.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.