Analitycy o podatkowym pomyśle Tuska-Domańskiego: lekko korzystny dla PKB, ważne, że neutralny dla budżetu
Ekonomiści rynkowi przychylnym okiem patrzą na pomysł zmian w progach i stawkach PIT zgłoszony przez premiera Donalda Tuska i ministra finansów Andrzeja Domańskiego. Powód: będzie to wsparcie dla konsumpcji i wzrostu PKB, a równocześnie ma być sfinansowane zwiększeniem innych dochodów budżetu, więc nie powinno podwyższać deficytu.
Według zapowiedzi premiera i szefa resortu finansów w przyszłym roku próg w PIT, który skutkuje koniecznością płacenia podatku dochodowego według stawki 32 proc., zostanie podniesiony ze 120 tys. do 150 tys. zł. Wprowadzony ma być również dodatkowy próg na poziomie 130 tys., od którego obowiązywać będzie stawka 24 proc. Donald Tusk i Andrzej Domański uzasadniali zmianę tym, że wraz ze wzrostem płac w gospodarce w próg podatkowy wpada coraz większa liczba podatników.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.