Dziennik Gazeta Prawana logo

"Bunt" w zarządzie NBP, czyli niezręczny moment na rokosz

11 grudnia 2025
aktualizacja 12 grudnia 2025

Znów głośno o Narodowym Banku Polskim. Tym razem nie chodzi o kontynuację serii obniżek stóp procentowych ani nawet o największe spośród wszystkich banków centralnych zakupy złota, tylko o władzę. Konkretnie o władzę nad bankiem. Żaden moment nie jest dobry na tego typu popularność, ale ten wydaje się szczególnie słaby. Bo kilka najbliższych miesięcy będzie kluczowe dla funkcjonowania banku pod kierownictwem Adama Glapińskiego.

Upublicznienie "zamachu politycznego" w NBP

Najpierw prawicowe media zaalarmowały o „zamachu politycznym”, który może się skończyć odejściem prezesa NBP. Szybko się okazało, że chodzi o bunt w zarządzie banku centralnego. A konkretnie o to, że część członków zarządu chce pewnego ograniczenia kompetencji szefa banku (zgodnie z konstytucją i ustawą o NBP bank ma trzy główne organy: prezesa, zarząd i Radę Polityki Pieniężnej). Mowa o likwidacji niektórych departamentów, kontroli zarządu nad wydatkami banku centralnego, a także o sposobie ustalania premii dla prezesa (w 2024 r. Glapiński zarobił 1,38 mln zł brutto, w instytucjach publicznych prawdopodobnie nie ma nikogo, kto mógłby liczyć na więcej).

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.