Inwestycja w fundusze agresywne może przynieść duży zysk, ale też sporą stratę
, analityk Open Finance
Tak. W przypadku standardowych funduszy akcji, ich statuty zawsze określają minimalne zaangażowanie w walory spółek giełdowych i zarządzający muszą się do tego stosować. Poziom ten określony jest zazwyczaj w granicach 70 – 90 proc. wartości aktywów netto funduszu. Oznacza to, że bez względu na sytuację na giełdzie, udział akcji w portfelu funduszu nie spadnie poniżej ściśle określonego pułapu. Oczywiście, tak wysokie zaangażowanie funduszy w akcje podczas bessy odbije się negatywnie na ich wynikach. Jednak z drugiej strony, gdy na rynku panuje hossa i ceny akcji rosną, gwarantuje to udział we wzrostach uczestnikom takich funduszy. Zysk może być mniejszy albo większy, ponieważ zarządzający dobierają różne spółki do portfeli funduszy, ale przy dobrej koniunkturze zawsze mogą na niego liczyć.
Nie można zapomnieć, że fundusze akcji powstały, aby umożliwić inwestycje poprzez zarabianie na wzrostach kursów spółek giełdowych tym wszystkim, którzy nie mają doświadczenia, nie potrafią lub nie chcą sami inwestować, ale jednocześnie chcieliby zarobić nieco więcej niż na lokacie bankowej. Wiąże się z tym jednak zwiększone ryzyko. Oznacza to, że jeśli można dużo zyskać, istnieje też prawdopodobieństwo, iż równie dużo można stracić. Dlatego tak ważne jest traktowanie inwestycji w jednostki funduszy jako długoterminowej lokaty kapitału.
Nie wszystkie fundusze mają sztywne ramy inwestycyjne. Jest kategoria określana najczęściej jako fundusze aktywnej alokacji aktywów, która daje zarządzającym szerokie pole do popisu. W ich przypadku zaangażowanie w akcje może się wahać od 0 do nawet 100 proc. W tym przypadku wiele zależy od wyczucia osób decydujących o strukturze portfela funduszu. Może się bowiem zdarzyć, że zarządzający nieprawidłowo ocenią sytuację. Przykład: spodziewając się spadków, zmniejszą zaangażowanie w akcje do minimum, a rynek zachowa się odmiennie i pójdzie do góry. Wówczas może i nie stracimy, ale też z pewnością nie zarobimy tyle, ile moglibyśmy zyskać w klasycznym funduszu akcji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.