Siekiera nad finansami publicznymi
Choć polska gospodarka rozwija się najszybciej w całej Unii, wisi nad nią niebezpieczeństwo, jakiego inne kraje UE nie doświadczają: zwolnienia tempa wzrostu wskutek konieczności zmniejszenia dopuszczalnej relacji długu publicznego do produktu krajowego brutto (PKB).
W porównaniu z wieloma krajami UE dług publiczny jest w Polsce stosunkowo niski - w 2008 roku odpowiadał 47,2 proc. PKB wobec prawie 106 proc. we Włoszech - obowiązuje nas jednak konstytucyjny zakaz zadłużania państwa na kwotę przewyższającą 60 proc. PKB. Uściślająca go ustawa o finansach publicznych (według nowelizacji z 27 sierpnia) stanowi, że jeśli relacja długu do PKB przekroczy 50 proc. PKB, rząd zobowiązany jest do uruchomienia tzw. procedur ostrożnościowych. Jeśli znajdzie się w przedziale 55 - 60 proc., te procedury są ostrzejsze i obejmują m.in. obowiązek uchwalenia na kolejny rok budżetu państwa bez deficytu. Działa to z pewnym poślizgiem, bo np. dopiero w maju przyszłego roku dowiemy się, jaka była relacja długu do PKB w 2009 roku. I dopiero wtedy trzeba będzie zacząć wprowadzać procedury ostrożnościowe. Od ich stosowania zwalniają jedynie: wojna, stan wyjątkowy i klęska żywiołowa w całym kraju.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.