Nasza waluta będzie się umacniała
PKB w III kwartale wzrósł o 1,7 proc. - nieco więcej, niż spodziewał się rynek. Dlaczego rynek walutowy praktycznie zignorował te dane?
z Rady Polityki Pieniężnej
Złoty powinien się wzmacniać - ale w długiej perspektywie. Będzie to wynikało ze zdrowych fundamentów makroekonomicznych gospodarki i ze wzrostu jej wydajności. Mówiąc o długiej perspektywie, mam na myśli okres liczony w latach, a nie godzinach czy dniach. W krótkim czasie kurs złotego zależy przede wszystkim od zmian nastrojów na rynkach globalnych. Jeśli porównamy wykres kursu złotego z wykresami kursów walut krajów azjatyckich czy niektórych państw Ameryki Południowej, to okaże się, że te wykresy są do siebie bardzo podobne.
Nie. Na krótką metę globalne przepływy to jest główny czynnik. Dane lokalne mają drugorzędne znaczenie.
Jeżeli eksporterzy polscy byli sobie w stanie poradzić z tak mocnym złotym, jaki mieliśmy w roku 2008, to porównywalne niebezpieczeństwo w krótkiej perspektywie im nie grozi. Nie przesadzajmy z wpływem kursu walutowego na wzrost PKB. Tym bardziej że z wczoraj opublikowanych danych wynika, że w innych składowych też jest poprawa. Po pierwsze, zmniejszyła się skala spadku inwestycji. W III kwartale zmalały one o 1,5 proc., podczas gdy w II kwartale spadek wynosił 3 proc. Drugi komponent to konsumpcja prywatna. Jej dynamika wyraźnie przyspieszyła, z 1,7 proc. w II do 2,2 proc. w III kwartale.
@RY1@i02/2009/234/i02.2009.234.166.010b.001.jpg@RY2@
Dariusz Filar
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu