Polska rekordowo dużo zarabia w tym roku na eksporcie żywności
Branża rolno-spożywcza najmniej odczuła skutki światowego kryzysu. W pierwszych siedmiu miesiącach tego roku sprzedaż polskiej żywności na zagranicznych rynkach skurczyła się tylko o około 1 proc. podczas, gdy cały eksport zmalał aż o 22,5 proc. - wynika z danych resortu gospodarki.
Równocześnie wyraźnie zmniejszył się import produktów rolno-spożywczych. W efekcie w handlu żywnością uzyskaliśmy dodatnie saldo w wysokości 1,3 mld euro. Przed rokiem nadwyżka eksportu nad importem była o wiele mniejsza i wyniosła 0,7 mld euro.
Jeśli utrzymałyby się dotychczasowe tendencje, to dodatnie saldo na koniec roku może sięgnąć nawet 2,6 mld euro.
- Prawdopodobnie wyniesie jednak 2,2 mld euro - mówi Dariusz Winek, główny ekonomista BGŻ.
Dlaczego? Głównie z powodu umocnienia złotego, co zmniejsza rentowność eksportu i sprzyja importowi.
Jeśli sprawdzi się ta prognoza, nadwyżka eksportu nad importem będzie i tak rekordowa, nigdy nienotowana.
Polskie firmy z branży rolno-spożywczej nie odczuły mocno kryzysu, gdyż nie zmniejszyło się wyraźnie zapotrzebowanie na naszą żywność na zagranicznych rynkach.
Potwierdzają to przedsiębiorcy .
- Dotychczas nasz eksport kierowany do UE zwiększył się o 20 proc. - mówi Sławomir Kawalec, prezes firmy Sokołów-Eksport należącej do Grupy Sokołów, która jest potentatem branży mięsnej.
Zadowolenia nie kryje też Dariusz Sapiński, prezes Spółdzielni Mleczarskiej Mlekovita, która jest największym polskim dostawcą wyrobów mleczarskich na rynki zagraniczne.
- Nasz eksport jest stabilny, na takim samym poziomie jak w ubiegłym roku, mimo ogromnej konkurencji, która spowodowała spadek cen na rynkach - podkreśla Sapiński.
Jednak wyniki całej branży mleczarskiej rozczarowują. W I półroczu eksport mleka i śmietany liczony w euro zmniejszył się aż o 46 proc., a serów twarogów o 30 proc. - wynika z danych GUS. Oszałamiający był natomiast eksport owoców. W I półroczu zwiększył się on aż o 72 proc. Szybko rosła m.in. sprzedaż jabłek na zagranicznych rynkach, ale były to dostawy z ubiegłorocznych zbiorów.
Eksperci są przekonani, że tegoroczne, dobre zbiory zbóż, rzepaku, warzyw i owoców powinny sprzyjać eksportowi żywności.
- Przy jego nieznacznym spadku więcej towarów pozostanie w kraju, a to będzie hamować wzrost cen żywności - twierdzi dr Krystyna Świetlik z Instytutu Ekonomi Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.
@RY1@i02/2009/194/i02.2009.194.166.004a.001.jpg@RY2@
Saldo handlu zagranicznego towarami rolno-spożywczymi
Janusz K. Kowalski
janusz.kowalski@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu