Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Spadek produkcji wyhamował. Koniec roku będzie dużo lepszy

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

W sierpniu nie było oczekiwanego przez ekonomistów pierwszego w tym roku wzrostu produkcji przemysłowej. Ale poprawa jest wyraźna: spadek wyniósł tylko 0,2 proc.

Sierpniowe wyniki przemysłu są lepsze niż w lipcu, kiedy produkcja zmniejszyła się o 4,4 proc. Ekonomiści po wczorajszej informacji GUS nie wpadli jednak w zachwyt, bo liczyli na dodatnią dynamikę. Powodem był sierpniowy wskaźnik PMI, przedstawiający ogólną kondycję sektora przemysłowego. Okazał się on wyższy, niż oczekiwał rynek, i wyniósł 48,2 pkt. W lipcu było to 46,5 pkt.

- W zasadzie mamy kontynuację trendu z poprzednich miesięcy, może z niewielką poprawą. Z pewnością jest ona jednak mniejsza, niż sugerowały to wskaźniki koniunktury. Jeszcze gorzej jest, gdy porównamy tzw. dane odsezonowane. Wówczas spadek produkcji wynosi ok. 3 proc. rocznie - mówi Maciej Reluga, główny ekonomista BZ WBK.

Według Adama Antoniaka z Banku BPH, wyniki sierpniowe nie są najlepsze, jeśli się weźmie pod uwagę fakt, że dynamikę produkcji powinien już podbijać efekt coraz niższej bazy z ubiegłego roku.

- Jako pozytyw należy odnotować pierwszy od prawie roku wzrost produkcji w przetwórstwie przemysłowym - zwraca uwagę ekonomista.

Z danych GUS wynika, że w samym przetwórstwie przemysłowym mieliśmy niewielki 0,6-proc. wzrost - pierwszy od listopada ubiegłego roku. Cały wskaźnik produkcji pociągnęło w dół górnictwo.

- Dobry wynik w przetwórstwie zawdzięczamy temu, że w sierpniu mieliśmy więcej dni roboczych niż rok temu. Choć z pewnością jest poprawa i powinniśmy ją obserwować także w kolejnych miesiącach - mówi Maciej Reluga.

Według naszych rozmówców dynamika produkcji będzie przyspieszać w kolejnych miesiącach, choćby ze względu na efekt statystyczny. Ostre hamowanie przemysłu w ubiegłym roku rozpoczęło się w IV kwartale: roczna dynamika z października wyniosła minus 0,2 proc. W listopadzie produkcja spadła o 9,2 proc., a w grudniu o 4,4 proc.

- W kolejnych dwóch-trzech miesiącach będziemy mieli jeszcze ujemną dynamikę - choć z pewnością nie tak dużą, jak na początku roku. Na plus produkcja powinna wyjść pod koniec roku. Oprócz efektu bazy może też zadziałać czynnik odbudowy zapasów, które firmy uszczupliły, obawiając się długotrwałego załamania popytu - mówi Maciej Reluga.

Ekonomiści zwracają uwagę na jeszcze jeden fakt: budownictwo wzrosło w sierpniu aż o 11 proc. w skali roku. To drugi miesiąc z rzędu, gdy sektor ten rozwija się w dwucyfrowym tempie.

- Za ten bardzo dobry wynik odpowiadają w głównej mierze inwestycje infrastrukturalne. Budowa obiektów inżynierii lądowej i wodnej wzrosła o 41,4 proc. w skali roku - mówi Adam Antoniak.

Według Macieja Relugi trudno będzie jednak powtórzyć ten wynik w następnych miesiącach.

@RY1@i02/2009/183/i02.2009.183.166.005b.001.jpg@RY2@

Dynamika produkcji przemysłowej w tym roku

Marek Chądzyński

marek.chadzynski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.