Kurs franka spadł poniżej 2,98 zł
Inwestorzy sprzedawali wczoraj franka. Przestali wierzyć w szybkie podwyżki stóp w Szwajcarii.
Bank centralny Szwajcarii nie zaskoczył rynku, utrzymując stopy bez zmian. Nieprzyjemną niespodzianką były jego prognozy. SNB oczekuje, że inflacja w Szwajcarii będzie rosnąć wolniej, niż się spodziewano. Cel inflacyjny - 2 proc. - według banku nie zostanie przekroczony przed II kwartałem 2013 roku. Wcześniej SNB twierdził, że nastąpi to w 2012 roku. Co gorsza, bank spodziewa się oznak spowolnienia wzrostu ze względu na silną walutę.
Analitycy uznali, że to pośrednio zapowiedź odłożenia w czasie podwyżek stóp. - SNB jest bardziej ostrożny, niż się spodziewaliśmy. Wzrosło prawdopodobieństwo, że podwyżki nastąpią raczej później niż wcześniej - mówił agencji Bloomberg Fabian Heller, ekonomista Credit Suisse Group AG. A skoro podwyżka się opóźni, kupowanie franka jest mało opłacalne.
Szwajcarska waluta straciła wobec złotego ponad 1 procent. Po południu frank kosztował nieco ponad 2,97 zł, o około 4 grosze mniej niż na początku notowań.
- To nie jest stałe odwrócenie trendu, raczej korekta. Do trwałego osłabienia franka daleko - uważa Marek Wołos z TMS Brokers.
MAREK CHĄDZYŃSKI
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu