Dalej będziemy pożyczać na potęgę
Nawet jeśli przyszłoroczny deficyt budżetowy będzie mniejszy od tegorocznego, potrzeby pożyczkowe wcale nie muszą się zmniejszyć. Wszystko dlatego, że rząd uzyska mniej pieniędzy z prywatyzacji.
Plan tegorocznych potrzeb pożyczkowych to niespełna 197 mld zł. Tyle miał kosztować w sumie wykup zapadających obligacji i bieżące finansowanie budżetu - tzw. potrzeby pożyczkowe netto. Ekonomiści szacują jednak, że kwota ta będzie niższa, choćby dlatego że deficyt budżetu będzie mniejszy niż zapisane w budżecie 52,2 mld zł. Ministerstwo Finansów deklaruje, że dziura zmniejszy się nawet o 10 - 12 mld zł. To z pewnością zmniejszy potrzeby netto planowane na poziomie 82 mld zł - do około 70 mld zł.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.