Grecja ponownie zdegradowana
Radykalny plan oszczędnościowy nie przekonuje agencji ratingowych. Wczoraj Moody’s zdegradował greckie obligacje do poziomu śmieciowego.
Według Moody’s w dalszym ciągu istnieje znacząca niepewność co do działań podjętych przez rząd w Atenach w celu redukcji deficytu budżetowego. W efekcie ocena greckich obligacji spadła aż o cztery noty - z A3 do Ba1, czyli najwyższego spośród poziomu śmieciowych.
Grecja zamierza zmniejszyć swój deficyt budżetowy, który obecnie sięga 14 proc. PKB, do 3 proc. w 2014 r. Ostre cięcia wydatków publicznych były warunkiem pomocy finansowej w wysokości 110 mld euro udzielonej na początku maja przez Unię Europejską i Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Wczoraj do Aten przybyli audytorzy UE i MFW, którzy mają oceniać postępy w realizacji planu.
Degradacja greckich obligacji przez kolejną agencję z pewnością spotka się z krytycznymi ocenami w Europie. Niedawno Komisja Europejska oświadczyła, iż sytuacja, w której trzy amerykańskie agencje mają dominującą pozycję na rynku, jest niewłaściwa, i zapowiedziała ściślejszą kontrolę ratingów.
Tymczasem pogrążona w podobnych kłopotach Hiszpania zdementowała wczoraj podaną przez "Financial Times Deutschland" informację, jakoby miała wystąpić o pomoc finansową do Unii Europejskiej. - To jest kłamstwo. Nie ma żadnego pakietu ratunkowego. O nic nie poprosiliśmy i nie poprosimy. Nie wiem, skąd oni to wzięli - powiedział rzecznik hiszpańskiego rządu. Zaprzeczyli temu także rzecznicy Komisji Europejskiej i Europejskiego Banku Centralnego.
Co znaczące, na medialne pogłoski nie zareagowały rynki, choć w podobnych przypadkach giełdy mocno szły w dół w ostatnich miesiącach. Przeciwnie, w zeszłym tygodniu hiszpański rząd na pniu sprzedał 3 mld euro obligacji, płacąc przy tym nieco mniejsze oprocentowanie niż miesiąc wcześniej (189 punktów bazowych wobec 191).
bjn, j.bie
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu