Berlin zaskoczył rynek, euro traci
Niemcy przestały ufać inwestorom. Berlin powiedział "nie" spekulacyjnej grze na spadki. Odpowiedzią była wyprzedaż euro, spowodowana strachem, że politycy ukrywają prawdziwe rozmiary kryzysu w Eurolandzie
Niezabezpieczona krótka sprzedaż, którą ograniczyli Niemcy, to - w uproszczeniu - pozbywanie się akcji bądź obligacji, których się fizycznie nie ma. Niemiecki zakaz dotyczy obligacji denominowanych w euro i akcji dziesięciu największych niemieckich firm. Od wczoraj nie wolno też kupować kontraktów CDS, jeśli kupujący nie posiadają obligacji, na które te kontrakty zostały wystawione.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.