Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Obniżki nie powstrzymają umocnienia złotego

28 czerwca 2018

Gdyby Rada Polityki Pieniężnej rzeczywiście zdecydowała się na obniżkę stóp procentowych, mogłaby osłabić złotego. Ale raczej nie na długo.

O tym, że część członków RPP zastanawia się nad obniżką, wiemy od chwili, gdy opublikowane zostały tzw. minutes z marcowego posiedzenia. Redukcja stóp miałaby zapobiec nadmiernemu umocnieniu złotego. Pomysł jednak nie zyskał większości w radzie. I dobrze, obniżka byłaby dużym błędem - przekonują analitycy, z którymi rozmawialiśmy.

Obniżka stóp mogłaby spowodować spadek wartości naszej waluty, gdyby jej aprecjacja wynikała z tzw. dysparytetu stóp procentowych. Nasi rozmówcy uważają jednak, że umocnienie złotego, którym tak bardzo przejmuje się rada, tylko w części można tłumaczyć różnicą w stopach procentowych między Polską a innymi krajami. Teoretycznie złotego można wykorzystywać do transakcji typu carry trade, czyli pożyczać waluty tam, gdzie stopa procentowa jest niska (np. dolary) i kupować złotego w Polsce, gdzie stopy procentowe są wyższe. Ale przykład czeskiej korony, która umacnia się tak jak inne waluty naszego regionu, pokazuje, że stopy nie mają decydującego znaczenia. W Czechach wysokość stóp jest zbliżona do tej ze strefy euro.

Co więc umacnia złotego? - Dostęp do taniego pieniądza na rynkach rozwiniętych - mówi Przemysław Kwiecień z X-Trade Brokers. Niskie stopy procentowe w USA i strefie euro powodują, że inwestorom łatwiej jest podjąć decyzje o kupowaniu teoretycznie bardziej ryzykownych aktywów, które mogą w przyszłości dać dobry zysk. Stąd m.in. duży napływ zagranicznego kapitału portfelowego na polski rynek obligacji. Według dostępnych danych w lutym dodatnie saldo takich inwestycji wyniosło ponad 1,5 mld euro. Miesiąc wcześniej było to 4,3 mld euro. Część tych środków to kapitał wycofywany z krajów Europy Południowej.

Inny powód umocnienia złotego to duże oferty prywatyzacyjne. Przed nami sprzedaż dużego pakietu akcji PZU. Poza tym do Polski płyną szerokim strumieniem miliony euro z Unii Europejskiej.

Gdyby RPP obniżyła stopy, być może po takiej decyzji złoty by stracił, ale raczej nie na długo. Po pierwsze skala obniżki nie mogłaby być duża. - Nie wyobrażam sobie, żeby RPP zdecydowała się na obniżkę stóp o 100 pkt bazowych. To byłaby raczej redukcja o 25 - 50 pkt, a taka skala zmiany nie wywołałaby reakcji rynku na dłuższy okres - mówi Grzegorz Maliszewski, ekonomista Banku Millennium.

Po drugie RPP i tak będzie musiała prędzej czy później rozpocząć cykl podwyżek stóp. I rynek doskonale o tym wie. Postępujące ożywienie gospodarcze zacznie powodować wzrost presji inflacyjnej. A to właśnie walka z inflacją jest głównym zadaniem rady. Przemysław Kwiecień uważa, że obniżanie stóp, by osłabić złotego, mogłoby być sprzeczne z tym celem. Dziś stopy procentowe poprzez ich wpływ na koszt pieniądza mają przede wszystkim stymulować popyt w gospodarce. Im niższe stopy, tym pieniądz tańszy. A przez to większa presja na wzrost cen.

Jednak dyskusja na temat obniżek nie została ujawniona przypadkiem - i co do tego też nikt nie ma wątpliwości. Prawdopodobnie miała ona uzasadnić prowadzenie przez NBP interwencji na rynku walutowym - skoro rada tak bardzo przejmuje się mocnym złotym, że rozważa obniżki, to działanie NBP bezpośrednio na rynku też ma sens.

- Interwencje powstrzymały nadmierną aprecjację złotego. Tak jak wypowiedzi członków rady z marca wpływały na jego umocnienie, tak teraz komunikat o rozważaniu obniżek jest elementem planu stabilizowania sytuacji na rynku - ocenia Grzegorz Maliszewski.

@RY1@i02/2010/081/i02.2010.081.000.004c.001.jpg@RY2@

Sprzedaż obligacji umocniła złotego

Marek Chądzyński

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.