Rynek nie wierzy Grecji, euro traci
Grecki deficyt budżetowy wyniósł 13,6 proc. PKB. Ta informacja zszokowała inwestorów, bo spodziewali się lepszych danych
Na dodatek Eurostat poinformował, że rzeczywista dziura w greckim budżecie może być jeszcze większa. Tymczasem wcześniej rząd w Atenach zapowiadał, że niedobór finansów publicznych w ich kraju w ubiegłym roku wyniósł 12, 7 proc. PKB.
Dług Grecji urósł aż do 115 proc. PKB na koniec ubiegłego roku. Dla rynku stało się jasne, że bez pomocy z zewnątrz jego obsługa będzie nie do udźwignięcia. Rentowności greckich papierów od razu wystrzeliły w górę: dochodowość dwuletnich obligacji przekroczyła 10 proc. - to najwyższy poziom od 1999 roku. A różnica między rentownością 10-letnich greckich papierów a dochodowością niemieckich - które dla całej Europy są punktem odniesienia - sięgała 600 punktów bazowych.
Spadek zaufania do Grecji przypieczętowała decyzja agencji ratingowej Moody’s, która obniżyła ocenę greckiego długu do poziomu A3. Na dodatek agencja nie wykluczyła, że obniży ocenę ponownie.
Po takiej serii negatywnych informacji euro zaczęło szybko tracić na wartości wobec dolara.
Kurs przebił psychologiczną barierę 1,3350 dolara za euro i dalej spadał. Jedno euro kosztowało wczoraj około 1,33 dolara. To najmniej od maja ubiegłego roku. Analitycy szybko policzyli, że obawy o niewypłacalność Grecji, nieufność wobec prezentowanych przez nią danych i ryzyko, że sytuacja w greckich finansach publicznych wymknie się spod kontroli, osłabiły euro wobec dolara już o ponad 7 proc. od początku roku.
Także w innych krajach strefy euro nie jest dobrze. Jak podał wczoraj Eurostat, deficyt finansów publicznych Eurolandu wyniósł w ubiegłym roku 6,3 proc. PKB. To najwięcej od czasów wprowadzenia wspólnej waluty.
@RY1@i02/2010/079/i02.2010.079.000.001a.001.jpg@RY2@
Polska - wyspa zielona inaczej
Marek Chądzyński
marek.chadzynski@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu