NBP: asekuracja nie jest potrzebna
Spór między bankiem centralnym a resortem finansów dotyczy elastycznej linii kredytowej (FCL), przyznawanej przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy.
Działa ona jak klasyczna linia w rachunku bankowym. MFW daje do dyspozycji Polsce określoną kwotę - w tym przypadku 20,5 mld dolarów - której możemy użyć w razie problemów ze stabilnością na rynku finansowym. W zamian za udostępnienie linii budżet płaci opłatę funduszowi - ponad 50 mln dolarów rocznie. - FCL jest pewnym rodzajem polisy ubezpieczeniowej. Jak zawsze w takich sytuacjach, lepiej nie sprawdzać, czy polisa się przydaje, natomiast z pewnością bezpieczniej jest być ubezpieczonym - mówi Dominik Radziwiłł, wiceminister finansów.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.