Dziennik Gazeta Prawana logo

Francuzi oskarżają Niemców o bogacenie się kosztem strefy euro

Francuska minister finansów złamała unijne tabu: oskarżyła Niemców, że nakręcają swoją gospodarkę i budują dobrobyt kosztem biedniejszych krajów strefy euro, m.in. Grecji.

- Cały czas krytykujemy tych, którzy naruszają reguły nadmiernego deficytu. Ale czy Niemcy posiadające nadwyżki handlowe też nie ponoszą częściowej winy za obecną sytuację? - stwierdziła Christine Lagarde w opublikowanej wczoraj rozmowie z The Financial Times. Paryżowi chodzi zwłaszcza o siłę niemieckiego eksportu, który między 1994 a 2008 rokiem rósł nieprzerwanie w imponującym tempie kilku do kilkunastu procent rocznie i uczynił z Berlina mistrza świata w tej dziedzinie (dopiero w 2009 roku pałeczkę przejęli Chińczycy). Zdaniem Lagarde uzyskane tą drogą budżetowe nadwyżki pomogły Berlinowi prowadzić politykę obniżania swoich kosztów pracy, co rozregulowało konkurencyjność wewnątrz strefy euro. Podobne zarzuty wobec Niemiec podnosili już wcześniej inni obserwatorzy. - Przez pierwszą dekadę istnienia strefy euro Berlin skorzystał na jej istnieniu bardziej niż cała reszta - pisze w najnowszym raporcie o stanie niemieckiej gospodarki brytyjski tygodnik The Economist, dobrze zazwyczaj wyrażający nastroje biznesowej Europy.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.