Europa 2020: zatrudnienie kluczem do konkurencyjności
Komisja Europejska przedstawiła plan, który ma pomóc w rywalizacji z dynamicznie rozwijającymi się Chinami i USA
Komisja Europejska ma pomysł na zdynamizowanie wzrostu gospodarczego w Unii. Sednem zaprezentowanej wczoraj w Brukseli strategii Europa 2020 ma być radykalne zwiększenie zatrudnienia w krajach Wspólnoty. Już za 10 lat aż 75 proc. osób w wieku produkcyjnym powinno rzeczywiście pracować.
Strategia ma skoordynować działania, które do tej pory podejmowały rządy poszczególnych państw. Wymienia ona kilka najważniejszych sposobów na poprawę sytuacji na rynku pracy. To przede wszystkim podniesienie w całej Unii wieku emerytalnego do 67 lat (niektóre kraje już to zrobiły), zrównanie wieku emerytalnego mężczyzn i kobiet oraz zlikwidowanie przywilejów emerytalnych przysługujących rozmaitym grupom zawodowym. Uelastyczniony ma zostać rynek pracy, tak aby pracodawcy nie obawiali się zatrudniać pracowników - będą wiedzieli, że w razie dekoniunktury mogą ich zwolnić. Wreszcie, wzorem Francji, państwa mają współfinansować zatrudnianie osób podejmujących pierwszą pracę w życiu. Nad Sekwaną takie programy skutecznie zmniejszyły bezrobocie wśród młodzieży. Dla porównania w Hiszpanii sięga ono 40 proc.
Choć już strategia lizbońska zakładała, że udział zatrudnionych wzrośnie do 66 proc. osób w wieku produkcyjnym, dziś sytuacja nie wygląda różowo. Nawet w Holandii, która od lat wprowadza elastyczne kontrakty dla kobiet wychowujących dzieci i starszych pracowników, wciąż tylko nieco ponad 66 proc. osób w wieku 15 - 64 lata jest zatrudnionych. W innych państwach Unii jest jeszcze gorzej.
- Tym razem może być jednak inaczej, bo kraje Unii znajdują się pod ścianą. Bez reform po prostu nie da się utrzymać równowagi systemów finansowych - uważa Ann Mettler, prezes brukselskiego Lisbon Council.
Komisja Europejska ma też inne pomysły na podwojenie tempa wzrostu gospodarczego w perspektywie nadchodzących 10 lat. Jednym z nich jest zwiększenie średnich wydatków na naukę z 1,9 proc. PKB dziś do 3 proc. w 2020 r. Zdaniem Brukseli absolwenci szkół wyższych mają stanowić 40 proc. osób w wieku 30 - 34 lata wobec 30 proc. dziś. Liczba osób żyjących poniżej progu biedy powinna w tym czasie zmniejszyć się z 80 do 60 mln. A udział źródeł odnawialnych w ogólnej produkcji energii ma osiągnąć 20 proc.
@RY1@i02/2010/044/i02.2010.044.000.009a.001.jpg@RY2@
Fot. Reuters/Forum
Komisja Europejska zamierza w ciągu najbliższej dekady zmniejszyć liczbę żyjących w biedzie z 80 do 60 milionów
Unia Europejska już raz próbowała uatrakcyjnić oraz zdynamizować swoją gospodarkę przez wprowadzenie w życie wspólnego planu reform dla całej Europy.
W 2000 roku przywódcy UE przyjęli strategię lizbońską, która do 2010 roku miała uczynić z Unii "najbardziej konkurencyjny blok ekonomiczny świata". Plan zakłada, że aktywność zawodowa osób w wieku produkcyjnym wzrośnie średnio do 66 proc. (70 proc. dla mężczyzn i 60 proc. dla kobiet).
Jednak tylko niewielu państwom Wspólnoty (np. Holandii - 66,3 proc.) udało się w ostatniej dekadzie osiągnąć ten cel. W Niemczech wskaźnik ten osiągnął 59,8 proc., w Wielkiej Brytanii 62,5 proc., ale już we Włoszech - tylko 49 proc., a w Grecji - 53,5 proc.
Mimo długich ogólnoeuropejskich debat nie udało się także osiągnąć innego celu strategii lizbońskiej - zwiększenia średnio do 3 proc. PKB udziału wydatków na badania i rozwój w Unii. Co prawda kraje skandynawskie - Szwecja i Finlandia - przekroczyły ten parametr (odpowiednio 3,73 i 3,45 proc. PKB), ale już w Niemczech wyniósł on 2,51 proc., we Francji 2,12 proc., w Czechach 1,59 proc. a w Grecji poniżej 1 proc. PKB.
W latach 2000 - 2010 tempo wzrostu gospodarczego i wydajności pracy było niższe w UE niż w Stanach Zjednoczonych.
j.bie.
Jędrzej Bielecki
jedrzej.bielecki@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu