Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Europa tęskni za marką i lirem

1 lipca 2018

Od wprowadzenia euro minęło już osiem lat, ale mieszkańcy Starego Kontynentu wciąż nie mogą się rozstać z markami, frankami czy pesetami.

Wartość niewymienionych na wspólną walutę monet i banknotów przekracza 14 miliardów euro.

W przywiązaniu do wycofanych z obiegu pieniędzy celują przede wszystkim Niemcy. Jak podał właśnie Bundesbank, nasi zachodni sąsiedzi trzymają w skar- bonkach 13,66 miliarda marek, co stanowi równowartość 6,98 miliarda euro. Ta suma nie uzględnia jednak 5 - 6 miliardów marek znajdujących się poza terytorium Republiki Federalnej. Przede wszystkim w krajach Europy Wschodniej, gdzie marka uchodziła przez lata za tradycyjny symbol dobrobytu.

Na kolejnych miejscach są Włosi i Hiszpanie, którzy w lirach i pesetach mają zgromadzone odpowiednio 1,76 i 1,74 miliarda euro. Natomiast na przeciwnym biegunie znaleźli się Słoweńcy i Luksemburczycy - oni w dawnych walutach tolarze i franku mają równowartość 43,6 oraz 47 milionów euro.

W ciągu 2009 r. Niemcy wymienili na euro 158,8 mln marek, podała rzeczniczka Bundesbanku Adelheid Sailer-Schuster. To oznacza, że jeśli obecne tempo się utrzyma, cała wymiana potrwa jeszcze ok. 70 lat. W przeciwieństwie do zdecydowanej większości państw strefy euro niemiecki bank centralny nie wyznaczył terminu, do którego będzie można zamieniać starą walutę na euro. - Będzie to można zrobić za 50 albo i sto lat. Nie ma powodu do pośpiechu - powiedziała Sailer-Schuster. Podobną politykę zastosowały także Austria, Hiszpania i Irlandia.

Z kolei Portugalia już z końcem 2002 roku przestała wymieniać escudo w monetach, choć banknoty będzie można jeszcze zamienić do 2022 r.

Mimo zapewnień Adelheid Sailer-Schuster o tym, że nie ma powodu do pośpiechu, suma zgromadzonych przez Niemców zapasów Deutschemarek niepokoi licznych ekonomistów. W przeliczeniu na gospodarstwo domowe wynosi ona 175 euro. Aby zachęcić rodaków do szybszego pozbycia się wycofanej z obiegu waluty, w 2005 roku Deutsche Telekom przerobił nawet 50 tysięcy automatów telefonicznych tak, aby przyjmowały marki. Co więcej, przeliczane były one stosunku 1:1, czyli po kursie dwa razy lepszym niż realny. Ale i to niewiele pomogło.

Jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy jest nostalgia, którą zwłaszcza starsi mieszkańcy zachodnich landów odczuwają za marką. Niemiecka waluta była bowiem jednym z symboli RFN i dowodem jej ogromnego sukcesu gospodarczego. Wielu Niemców początkowo sceptycznie odnosiło się do pomysłu wprowadzenia euro.

- W byłych Niemczech Zachodnich jest wiele osób, które z nostalgią myślą o marce. Niektórzy mają nawet na ścianach oprawione banknoty o sporych nominałach - powiedział stacji Deusche Welle Alfred Gebert, który bada wpływ psychologii na gospodarkę.

Jest jeszcze jedno utrudnienie: marki na euro można wymieniać tylko w jednym z 47 oddziałów niemieckiego Bundesbanku.

Bartłomiej Niedziński

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.