Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Uspokojenie zamiast rajdu Świętego Mikołaja

1 lipca 2018

Pomimo istotnych decyzji i działań podjętych w ostatnich tygodniach na arenie politycznej i np. skoordynowanych działaniach pięciu banków centralnych na rzecz zwiększenia płynności w globalnym systemie finansowym, wzrosty na rynkach akcji okazały się nietrwałe, a obawy o spowolnienie gospodarcze rosną. Wzrost rentowności włoskich obligacji doprowadził do znacznego osłabienia euro w stosunku do dolara, co przełożyło się także na surowce i rynki akcji. Dużym zaskoczeniem dla krajowego rynku był komunikat agencji Moodys, która obniżyła perspektywę oceny wiarygodności kredytowej polskiego sektora bankowego do negatywnej. Jako powody podano prognozowany słabszy wzrost gospodarczy oraz utrudniony dostęp do finansowania (podkreślając duży udział kredytów hipotecznych denominowanych we frankach szwajcarskich). Decyzja spotkała się ze stanowczym protestem Komisji Nadzoru Finansowego. To wszystko powoduje, że szanse na "rajd świętego Mikołaja" maleją. Do końca roku można oczekiwać postępującego uspokojenia i kontynuacji trendu bocznego w jakim poruszają się od pewnego czasu warszawskie indeksy.

Listopad nie był najlepszym miesiącem dla obligacji. Pogarszający się sentyment (obawy o rozpad strefy euro, kłopoty Włoch, obniżenie ratingu Węgier) skutkował wzrostem rentowności papierów skarbowych wielu krajów. Ucierpiały nawet niemieckie bundy. Polskie papiery pomimo dobrego odbioru expose premiera i zapowiedzi reform, ograniczonej podaży (brak emisji) były sprzedawane przez inwestorów zagranicznych. Wyprzedaży towarzyszyło znaczące osłabienie złotego.

Zaskoczył ostatni odczyt inflacji, która wzrosła z poziomu 4,3 do 4,8 proc. Październikowy skok jest w dużej mierze udziałem słabego złotego i szybko drożejącego paliwa. Zgodnie z oczekiwaniami listopadowe posiedzenie RPP nie przyniosło zmiany stóp procentowych. W nadchodzących tygodniach można oczekiwać stabilizacji rentowności na obecnych poziomach. Pod presją wzrostową może znaleźć się krótszy koniec krzywej ze względu na niegasnącą wojnę depozytową i utrzymującą się wysoko inflację.

Surowce w ostatnich tygodniach także znalazły się pod presją obaw recesyjnych. W obliczu postępującego spowolnienia ucierpiały metale przemysłowe. Odczyty PMI (w tym globalny wskaźnik, który spadł poniżej 50 punktów) ciągną ceny surowców w dół. Nawet złoto nie do końca było bezpieczną oazą dla inwestorów. Słabnąca presja inflacyjna i umacniający się dolar skutecznie wyhamowały wzrosty tego metalu. Surowce rolne nie były wyjątkiem i także solidnie taniały. Paliwa zachowały się jednak odmiennie, wzrostowi cen towarzyszył proces niwelowania dysproporcji pomiędzy ceną ropy Brent i WTI (obecnie ok. 10 dol., a w październiku ponad 20 dol.).

@RY1@i02/2011/243/i02.2011.243.21400010b.802.jpg@RY2@

Rafał Madej, dyrektor departamentu rozwoju PKO TFI

Rafał Madej

dyrektor departamentu rozwoju PKO TFI

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.