Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Zakotwiczony dług Hiszpanii

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Hiszpania jest pierwszym krajem strefy euro, który po naciskach Nicolasa Sarkozy’ego i kanclerz Angeli Merkel wprowadził do konstytucji przepisy o maksymalnym poziomie długu publicznego i deficytu budżetowego.

Porozumienie w tej sprawie zawarły dwie główne siły polityczne kraju: socjaliści i prawicowy Partido Popular. Zgodnie z umową od 2020 r. łączny deficyt budżetowy władz centralnych oraz 17 regionów kraju nie może w trakcie całego cyklu ekonomicznego przekroczyć 0,4 proc. PKB (0,26 proc. PKB przypada na Madryt, a 0,14 proc. PKB na władze samorządowe). W przyszłym roku królestwo będzie miało dług odpowiadający przeszło 70 proc. jego PKB, który przez wiele kolejnych lat trzeba będzie spłacać. W praktyce oznacza to, że hiszpański budżet będzie musiał mieć nadwyżkę albo kraj będzie się musiał szybko rozwijać, aby uzyskać większe niż dziś wpływy fiskalne.

Na razie ani jeden, ani drugi z tych warunków nie są spełnione. To zaś powoduje rosnące zaniepokojenie rynków finansowych. Na początku sierpnia Europejski Bank Centralny zaczął kupować hiszpańskie obligacje, aby powstrzymać wzrost ich rentowności, co mogłoby postawić kraj na skraju bankructwa. Zmiana konstytucji, pierwsza od odsunięcia od władzy generała Franco i przyjęcia nowej ustawy zasadniczej w 1978 r., ma uspokoić rynki finansowe.

- Prędzej czy później zostaną przyjęte wspólne regulacje dotyczące dyscypliny finansów publicznych w ramach Unii. Do tego czasu musimy tak przygotować hiszpańską gospodarkę, aby była uważana za jeden w najpewniejszych krajów strefy euro - powiedział sekretarz ds. ekonomicznych Partido Popular (PP) Alvaro Nadal.

Według sondaży Partido Popular po wyborach parlamentarnych 20 listopada przejmie władzę. Zmiana ustawy zasadniczej ma zostać przeprowadzona już po wyłonieniu nowego rządu.

@RY1@i02/2011/166/i02.2011.166.000.007b.001.jpg@RY2@

Jak rosło zadłużenie Hiszpanii

Jędrzej Bielecki

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.