Dziennik Gazeta Prawana logo

Rachunek za długi USA

27 czerwca 2018

ŚWIATOWE GIEŁDY ZAREAGOWAŁY na obniżenie ratingu Ameryki nawet 5-proc. spadkami. Wzrosły ceny złota, a kurs franka pobił kolejny rekord - 3,83 zł. Inwestorzy obawiają się o sytuację Włoch i Hiszpanii, choć Unia próbuje przekonać rynki, że są one pod ochroną

Poniedziałek był trzecim już dniem spadków na światowych giełdach. Czołowe rynki - w Paryżu, Nowym Jorku i we Frankfurcie - straciły po ok. 5 proc. Decyzja EBC o skupowaniu hiszpańskich i włoskich obligacji oraz zapewnienia G7 o wierze w kondycję USA tylko nieznacznie złagodziły sytuację. Kolejną barierę przekroczył też frank: późnym popołudniem kosztował 3,82.

Od 2 w nocy naszego czasu, gdy otwarto giełdę w Tokio, inwestorzy z niepokojem obserwowali indeksy. Japoński Nikkei 225 rósł przez pierwsze pół godziny. Ostatecznie stracił 2,8 proc. Giełda w Hongkongu zamknęła się z 2,2 proc. na minusie, zaś szanghajski indeks SHASHR spadł o 3,8 proc. Wyniki mniejszych giełd regionu były porównywalne.

Gdy Europa budziła się ze snu, scenariusz był już jasny: kilkudniowe zabiegi polityków mogą najwyżej spowolnić spadki, jednak nie wystarczą, by giełda się zazieleniła. Mimo początkowych wzrostów na otwarciu na kilku parkietach przez resztę dnia dominował kolor czerwony. Na niewielkim plusie (0,2 proc.) zakończył notowania jedynie parkiet w Bratysławie. Liczby mówią same za siebie: Frankfurt -5 proc., Londyn -2,6 proc. Paryż -4,7 proc., Moskwa -8,1 proc., Warszawa -3,5 proc. Po zamknięciu giełd w Europie spadki były kontynuowane za oceanem. Dow Jones stracił 5,55 proc.

Perturbacje nie ominęły rynków surowcowego i walutowego. Tracił złoty. Spadły ceny miedzi (do pięciotygodniowego minimum) i ropy (o 3 proc.). Wzrosły za to ceny złota, uznawanego za inwestycję na trudne czasy. Za uncję płacono w pewnym momencie rekordowe 1715 dol.

Lepsze wieści napłynęły za to z rynku obligacji. Choć decyzja EBC o wykupie papierów Hiszpanii i Włoch nie powstrzymała spadków na giełdach, wpłynęła na dane o rentowności wymienionych papierów. Rentowność 10-letnich papierów dłużnych emitowanych przez Madryt spadła z 6,3 proc. do 5,2 proc. Włoskich - z piątkowych 6,2 proc. do 5,3 proc. - Od działań EBC zależy przywrócenie zaufania na rynkach. Jeśli Madryt i Rzym unikną bankructwa, nie będzie dalszego rozlewania się kryzysu - mówi "DGP" amerykański ekonomista David Kass. Nie ma jednak pewności, czy EBC sobie poradzi - bank dysponuje relatywnie niewielkimi rezerwami o wartości 10 mld euro. Dług samych Włoch to 1,8 bln euro.

Iskierkę nadziei rozpaliły wczoraj wyniki giełd, które traciły w weekend. Indeks w Rijadzie po sobotnim krachu nieznacznie wzrósł. Tel Awiw, choć 7-proc. spadki w niedzielę doprowadziły na kilka godzin do zawieszenia notowań, odrobił część strat podczas wczorajszej sesji. - Niektóre spółki na światowych giełdach stały się wręcz absurdalnie tanie. Inwestorzy to dostrzegają, więc niebawem mogą dać sygnał do kupna - powiedział Reutersowi Stephen Massocca z Wedbush Morgan.

@RY1@i02/2011/153/i02.2011.153.000.001a.001.jpg@RY2@

Fot. PAP/EPA

Dzień na amerykańskiej giełdzie zakończył się 5,5-proc. spadkiem indeksu Dow Jones

Michał Potocki

michal.potocki@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.