Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Mało ambitny plan cięć w Ameryce

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Republikanie i Demokraci są blisko porozumienia w sprawie planu oszczędności budżetowych do 2022 roku. To warunek wydania przez Kongres zgody na podniesienie limitu wysokości długu USA. Bez tego za dwa tygodnie Waszyngton może ogłosić niewypłacalność.

Obecna granica zobowiązań (14,3 bln dol.) już została osiągnięta.

Projektowany plan cięć jest jednak o wiele mniej ambitny, niż do tej pory zapowiadał prezydent Barack Obama. Zamiast 4 bln dol. zakłada on bowiem zaledwie 1,5 bln dol. oszczędności w nadchodzących 10 latach. Gros cięć (1,1 bln dol.) ma pochodzić z nałożenia na każdy departament administracji federalnej limitu wydatków nieobowiązkowych. Dopiero jednak w kolejnych latach Kongres miałby sprecyzować, jak duże ograniczenia zostaną wprowadzone np. wobec Pentagonu, Agencji Ochrony Środowiska, Administracji ds. Żywności i Leków itd.

Drugim wielkim źródłem oszczędności (350 mld dol.) mają być cięcia tych obowiązkowych wydatków administracji federalnej, które nie podlegają corocznym decyzjom Kongresu. Chodzi w szczególności o ograniczenie subwencji rolnych oraz wypłat emerytalnych dla urzędników administracji w Waszyngtonie.

Porozumienie zakłada natomiast tylko w bardzo niewielkim stopniu (100 mld dol.) podniesienie podatków. Miałyby zostać zlikwidowane m.in. ulgi na zakup paliwa dla samolotów biznesowych oraz preferencje fiskalne dla koncernów naftowych poszukujących nowych źródeł wydobycia surowca.

Po podpisaniu umowy Kongres ma podnieść w trzech etapach (do jesieni 2012 roku) limit długu Stanów Zjednoczonych. Eksperci wskazują jednak, że mało ambitny plan ograniczenia deficytu budżetowego oznacza, że USA pozostaną jednym z bardziej zadłużonych krajów świata (dług ma osiągnąć 98 proc. PKB w 2012 roku). We wtorek rano czasu polskiego Egan-Jones jako pierwsza agencja ratingowa pozbawiła Amerykę najwyższej oceny wiarygodności kredytowej, obniżając ją z AAA do AA+.

Jędrzej Bielecki

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.