Wyzwania stojące przed polskim rynkiem kapitałowym. Przetrwanie czy rozwój?"
W DNIACH 3-5 CZERWCA 2011 ROKU w Hotelu Mercure Kasprowy w Zakopanem odbyła się 15. jubileuszowa edycja konferencji WallStreet organizowanej przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych.
W tym roku patronatem honorowym konferencję objęli Minister Skarbu Państwa - Aleksander Grad oraz Przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego - Stanisław Kluza. Po raz pierwszy w swojej historii Konferencja została zrealizowana w ramach ogólnopolskiego programu Akcjonariat Obywatelski, który został zapoczątkowany przez Ministerstwo Skarbu Państwa w 2010 roku.
Konferencja WallStreet jest największym spotkaniem inwestorów indywidualnych w Europie Środkowo-Wschodniej. Jak co roku, uczestnicy konferencji mieli okazję spotkać się z analitykami rynku kapitałowego, zarządami spółek oraz ekspertami giełdowymi.
Głównym punktem programu Konferencji była dyskusja panelowa dotycząca wyzwań stojących przed polskim rynkiem kapitałowym. Moderatorem był Roman Młodkowski z telewizji TVN CNBC.
Podczas dyskusji zaproszeni paneliści zdefiniowali i ocenili najważniejsze wyzwania, z którymi nasz rynek kapitałowy będzie musiał sie zmierzyć:
1. Pozycja konkurencyjna GPW
2. Napływ kapitału po reformie emerytalnej
3. Co zrobić z cudofiksingami?
4. Wysokość prowizji
5. Zniesienie podatku od zysków kapitałowych
6. Regulacja rynku Forex
Wyzwaniem nie jest przetrwanie. Najważniejszy jest rozwój, ponieważ przetrwanie to stanie w miejscu. Rozwój mamy wtedy, gdy kraj jest dobrze postrzegany przez inwestorów. Te kraje, które mają gigantyczne problemy, były źle oceniane przez inwestorów były przekonane, że wewnątrz wszystko jest świetnie. W Polsce jest odwrotnie - jesteśmy dobrze oceniani z zewnątrz, natomiast sami uważamy, że jest źle.
Dlatego właśnie niezwykle istotnym elementem jest dbałość makroekonomiczna. To, co robimy, jest dobrze postrzegane przez inwestorów. Brak dbałości w kwestiach markoekonomicznych może być to największym zagrożeniem dla naszych rynków kapitałowych.
Jednak jeżeli gospodarka będzie źle zarządzana, nie będziemy pilnowali naszej waluty, powiększymy deficyt finansów publicznych to percepcja inwestorów może się zmienić.
Musimy także pamiętać o zasilaniu giełdy z sektora prywatnego, bo prywatyzacja kiedyś się skończy. Na szczęście widać zainteresowanie warszawską giełdą ze strony emitentów oraz firm zza granicy, a to jest bardzo dobry znak dla naszych rynków kapitałowych. Zagraniczni inwestorzy widzą, że z zamysłem budujemy siłę rynku kapitałowego i tutaj można robić interesy.
Sprzedajemy masę firm średnich i małych poza rynkiem publicznym. Co trzeci inwestor mówi, że zamierza zrestrukturyzować firmę i wejść na giełdę. Szykuje się więc kolejna fala wejścia na giełdę spółek, które zostały sprywatyzowane w innym trybie. Poza tym jest jeszcze mnóstwo firm, które nadają się na giełdę, a których nie ma w rejestrze Ministerstwa.
Naszym celem jest być liderem w tej części Europy oraz współpraca z instytucjami finansowymi z innych krajów. Jednak w w biznesie potrzebna jest pokora, bo w przeciwnym razie możemy mieć łatwo kłopoty jak nasi sąsiedzi. Trzeba mierzyć siły na zamiary.
Zniesienie podatku od zysków kapitałowych jest zapisane w programie wyborczym i kiedyś, gdy warunki będą sprzyjając, ten postulat doczeka się realizacji. Na razie jednak nie ma możliwości szybkiego odwrotu od tego podatku.
Wyzwaniem jest zdrowa polityka makro, bo od tej rzeczy zależą dwie rzeczy, które dla rynku kapitałowego są najważniejsze czyli popyt i podaż. W kwestii popytu dotknęliśmy już jednej istotnej rzeczy. Polityka makro powinna być polityką promującą oszczędności. Wzrost krajowej stopy oszczędności jest absolutnie kluczowy. Wzrost zależy od dochodów oraz w dużym stopniu od polityki państwa, które te oszczędności powinno promować. Na razie robi to słabo.
Likwidacja podatku od zysków kapitałowych jest sprawą absolutnie kluczową zważywszy, że jest to jeden z punktów programu wyborczego Platformy Obywatelskiej, który nie został jeszcze zrealizowany. Zawsze jest dobry czas, by obniżyć podatki - wystarczy tylko proporcjonalnie obniżyć wydatki.
Popyt to inwestorzy instytucjonalni. Troska o to, by zapewniali oni popyt na rynku kapitałowym jest kluczowa. Operację dotyczącą OFE ocenić należy jednoznacznie krytycznie ponieważ ona zmniejszyła popyt inwestorów instytucjonalnych. Są też inwestorzy prywatni i dla tych inwestorów ta stopa oszczędności jest kluczowa.
Podaż to oczywiście prywatyzacja oraz IPO czyli sposoby poszukiwania kapitału przez inwestorów prywatnych. Popyt na tego rodzaju finansowanie jest odwrotnie proporcjonalny do jakości usług oferowanych przez sektor finansowych. Innymi słowy - im gorzej w bankach z finansowaniem, tym większa skłonność do poszukiwania kapitału poza sektorem bankowym.
Temat przetrwania rynku kapitałowego byłby dobry do dyskusji w Pradze lub Wiedniu pięć lat temu, bo dzisiaj rynki kapitałowe w tych miastach praktycznie nie istnieją. Warszawa nie ma tego problemu ponieważ rynek w Polsce jest już dojrzały i raczej nie istnieje nic, co mogło by nim zachwiać. Głównym wyzwaniem stojącym przed nami jest znalezienie odpowiedzi na pytanie co zrobić, byśmy nie stracili obecnej dynamiki rozwoju oraz jak tę dynamikę zwiększyć. To jest temat adekwatny do zagrożeń, które są zidentyfikowane.
Nie tylko Polska ma ten problem. Podobna sytuacja jest też na rynku amerykańskim, gdzie wcale nie jest tak wspaniale, jak się niektórym osobom wydaje. Dzisiaj wszystkie rynki kapitałowe, które aspirują do czegoś, mają przed sobą podobne problemy, różnica jest tylko w ich skali. My musimy mieć zamysł aby dążyć do tego, by nasza giełda nie była lokalna, ale regionalna.
Niestety nie istnieje żadna magiczna rzecz, która spowoduje że nasz rynek dozna nagłego przyśpieszenia. Osiągnęliśmy pewną masę krytyczną i baza jest już całkiem spora. Dlatego musimy widzieć całość.
Coraz więcej małych i średnich przedsiębiorstw chce wejść na rynek publiczny. Polski rynek jest pod tym względem fenomenem w Europie. Obecnie na warszawskim parkiecie jest około 300 spółek nie ujętych w żadnym indeksie. W odpowiedzi na oczekiwania inwestorów instytucjonalnych planujemy stworzyć nowy indeks małych firm pod roboczą nazwą WIG-Growth.
Z punktu widzenia Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych najistotniejsze jest sprostanie konkurencji, która za chwilę sie u nas pojawi i to nie w kontekście przetrwania, tylko podnoszenia naszych kompetencji, możliwości technologicznych oraz sprawności obchodzenia się ze spółkami zagranicznymi w taki sposób, byśmy umacniali tę atrakcyjność, którą osiągnęliśmy poprzez masę spółek, masę brokerów zdalnych oraz masę inwestorów zagranicznych, którzy do nas przychodzą. Ważne jest abyśmy odpowiednio się przygotowali - mieli nowoczesne systemy, adekwatne koszty, opłaty oraz właściwą strukturę na rynku.
Postępująca europeizacja powinna jeszcze bardziej przybrać na sile, dlatego powinniśmy współpracować aby przyciągać z zewnątrz zarówno popyt, jak i podaż. Ważne jest pokonywanie barier prawnych i konkurencyjnych. Warto przygotować nasze podmioty do świadczenia usług na zewnątrz do krajów mniejszych, gdzie nie ma izb rozliczeniowych. Możemy być pośrednikiem dla tych krajów, które nie wejdą do paneuropejskiej platformy.
Wzrost organiczny jesteśmy w stanie generować bo mamy duży potencjał i duży kraj. Nowe instrumenty, nowy obszar rozliczeń.
Nie ma obecnie potrzeby redefiniowania przyjętej strategii wzrostu organicznego oraz dochodzenia do technologicznej doskonałości. Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych obsługuje i rozlicza rynek kasowy, który jest większy niż rynek w Wiedniu i w Pradze razem wzięte. Rozlicza też rynek terminowy, który jest pięć razy taki, jak w grupie wiedeńskiej. Trzeba obserwować te trendy, reagować na nie oraz dochodzić do jak najwyższej konkurencyjności.
Giełda jest motorem rozwoju gospodarki. Warto spojrzeć na historię - Stany Zjednoczone, najpotężniejszy kraj na świecie, zbudował swoją potęgę powodując, że system zasilania w kapitał niezbędny dla rozwoju gospodarki był systemem giełdowym w odróżnieniu od Europy kontynentalnej. Jeśli chcielibyśmy zapytać czy w Polsce giełda jest rozwojem gospodarki czy chcemy posuwać się w tym kierunku, to jest dobrze zrobić analizę luk i pomyśleć co by można było poprawić. Biorąc pod uwagę wysokość marż - jeżeli myślimy o gospodarce w pełni rynkowej, to zależy ona od poziomu konkurencji. W takim razie warto zadać pytanie, czy poziom konkurencji jaki mamy, jeśli chodzi o instytucje funkcjonujące na giełdzie, jest wystarczający? Czy regulacje którymi dysponujemy skłaniają do poszerzenia tej konkurencji czy budują bardziej mechanizm oligopolistyczny?
Kluczowe jest to, aby zastanowić się, czy inwestorzy wspierają gospodarkę, czy działają tylko dla zwykłego zysku? Ważne jest, aby interes inwestorów służył polskiej gospodarce. Warto zadać pytanie w jakim kierunku powinniśmy zmierzać, aby giełda nadal była motorem gospodarki? W jaki sposób stymulować aby giełda w dalszym ciągu była motorem rozwoju gospodarki? Czy giełda powinna być tańsza, aby więcej firm starało się pozyskiwać poprzez giełdę kapitał?
Tania giełda jednak spowoduje pojawienie się wielu małych podmiotów gospodarczych, a duży inwestorzy nie chcą inwestować w małe spółki, gdzie freefloat jest dosyć mały. Pozostaje więc kwestia zbudowania dodatkowych instrumentów notowanych na giełdzie, które skupią te małe spółki i pozwolą im funkcjonować.
Oceniając skutki bieżącego kryzysu - z jednej strony mamy rynek kapitałowy bardzo ryzykowny, a z drugiej bezpieczny rynek bankowy. Część ludzi zaczyna dochodzić do wniosku, że to jest źle, jeśli budujemy instrument finansowych absolutnie zwalniający inwestorów z odpowiedzialności za swoje pieniądze, a tak działa właśnie sektor bankowy. Powinniśmy iść w kierunku instrumentów kapitałowych, dlatego, że powodują one konieczność myślenia o gospodarce, o zysku i połączeniu tych dwóch spraw. Pomysł Ministra Skarbu, aby promować akcjonariat obywatelski to jest bardzo ważna sprawa, aby nie tylko duzi, ale także malutcy mogli myśleć o giełdzie, na niej zarabiać i wspierać gospodarkę.
Należałoby zauważyć sprawy dotyczące globalizacji oraz większej konkurencyjności na światowych rynkach, a to skutkuje również konkurowanie poszczególnych rynków lokalnych. Pytanie brzmi, czy będą się konsolidować czy nawiązywać współpracę?
Kwestia wykorzystania lokalnych specyfik, które mogą być dużymi szansami. Jeżeli przyjrzymy się rynkowi polskiemu, Polska jest mostem między wschodem, a zachodem. Jest pewnego rodzaju szansą budowania regionalnego centrum finansowego, gdzie jest pomost na rynki krajów byłego bloku radzieckiego oraz byłych krajów specjalistycznych, których nie ma w Unii Europejskiej. Miejsce, gdzie inwestorzy z zachodu mają szanse na te rynki wchodzić. Chodzi tutaj o atrakcyjność na rynkach światowych. Musimy wykorzystać naszą lokalną specyfikę. Polska ma szanse stać się mostem łączącym wschód i zachód.
Fazy rozwoju. Dzisiaj GPW nadal jest nośnikiem procesu prywatyzacyjnego, ale docelowo giełda nie jest czymś, co ma służyć tylko prywatyzacji. Jest to miejsce, gdzie się pozyskuje kapitał. Jeżeli przyjrzymy się jak dużo obecnie wchodzi średnich i dużych przedsiębiorstw, które wyrosły z różnego rodzaju inicjatyw garażowych i po 15-20 latach wchodzą na giełdę aby pozyskiwać kapitał.
Obszar związany z wyzwaniami związanymi z uczestnikami. Wraz z rozwojem instytucji wiążę się rozwój produktów. Będziemy mieli nie tylko coraz więcej złożonych produktów, ale także technicznych mechanizmów obecności na rynku, np. kwestie inwestowania algorytmicznego.
Jeśli pojawiają się tego typu nowe firmy funkcjonowania pojawia się obszar dla regulatorów. Z dojrzałością rynku wiążą się korzyści, ale wiąże się też ryzyko, dodatkowe niebezpieczeństwa wynikające z przestępczości na rynku finansowym, z nieuczciwości, jak również złożonością, która może albo wprowadzać w błąd albo przyczyniać się do niezrozumienia pewnych zachowań i zjawisk. W funkcjonowaniu rynku potrzebna jest przejrzystość, ponieważ buzi zaufanie inwestorów. Konsekwencją mniejszej przejrzystości jest spadek zaufania. Przy takim rozwoju należy o tym pamiętać.
Z punktu widzenia nadzoru istotną kwestią jest kwestia ewolucyjnego odchodzenia od nadzoru compliance do nadzoru opartego na ryzyku. Zidentyfikowanie z jakimi działaniami inwestorów wiążą się ryzyka związane ze spadkiem wartości, które mogą powodować spadek wartości rynku w życiu gospodarczym.
Czasami mamy do czynienia z za wysokim kosztem funkcjonowania, ale bezpieczeństwo kosztuje. Mechanizmy, który zabezpieczają nas np. przez insider tradingiem wymagają sporych nakładów. Takie rzeczy musza kosztować. Wyższy koszt oznacza większe bezpieczeństwo, a bezpieczeństwo jest wartością.
Podsumowując, trudno będzie być samotnym w zglobalizowanym świecie, jednak bycie podległym, może być jeszcze gorsze. Współpraca tak, ale nie taka podległość, która może skutkować przenoszeniem najlepszych podmiotów notowanych do tej giełdy matczynej.
W kwestiach OFE, można zauważyć, że polityka inwestycyjna większości OFE była tak skonstruowana, że występował efekt hedgingu, pewnego efektu stadnego. Nie było szczególnie zróżnicowanej polityki inwestycyjnej jeśli chodzi o rynek akcji. Propozycje zawarte w reformie mogą zmienić trochę strukturę jeśli chodzi o ilość środków inwestowanych na giełdzie, mimo zmniejszenia składki, która do funduszy będzie odprowadzana.
@RY1@i02/2011/118/i02.2011.118.214.0002.001.jpg@RY2@
Aleksander Grad, Minister Skarbu Państwa
@RY1@i02/2011/118/i02.2011.118.214.0002.002.jpg@RY2@
Janusz Jankowiak, Polska Rada Biznesu
@RY1@i02/2011/118/i02.2011.118.214.0002.003.jpg@RY2@
Ludwik Sobolewski, prezes zarządu Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie
@RY1@i02/2011/118/i02.2011.118.214.0002.004.jpg@RY2@
Iwona Sroka, prezes zarządu Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych
@RY1@i02/2011/118/i02.2011.118.214.0002.005.jpg@RY2@
Andrzej Raczko, członek zarządu Narodowego Banku Polskiego
@RY1@i02/2011/118/i02.2011.118.214.0002.006.jpg@RY2@
Stanisław Kluza, przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego
NOTOWAŁ ALEKSANDER MARTIN
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu