Europa niknie w szarej strefie
Pustki w budżetach powodują, że zdesperowane rządy państw UE chcą podwyższać podatki. Tymczasem wielkość gospodarki cienia już teraz bije wszelkie rekordy
Mieszkańcy włoskiego Prato dowiedzieli się o istnieniu Shi Songbina, kiedy jego ciało odkryto na jednym z podziemnych parkingów. "Wyrzucony jak worek śmieci" - napisała lokalna gazeta, przypominając, że to już trzecie zwłoki Chińczyka znalezione na ulicy w ciągu ostatnich dwóch tygodni. Śledczy podejrzewają, że 29-letni Shi pracował w nielegalnej szwalni, a zmarł prawdopodobnie z powodu przedawkowania narkotyków, które pozwalały mu wytrzymać harówkę. Prato jest doskonałym przykładem, jak połączenie gospodarczej globalizacji oraz słabego rządu sprzyja rozwojowi szarej strefy, która obejmuje już miliony obywateli UE - od Bułgarów przez Belgów po nielegalnych imigrantów z Azji i Afryki.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.