Grecki worek bez dna
Rząd Georgiosa Papandreu zmarnował rok. Mimo pomocy z Unii Europejskiej nie zreformował gospodarki i nie okiełznał gigantycznych wydatków państwa
Każdego wieczoru specjalne oddziały policji czekają w autobusach wzdłuż ulic w centrum Aten, na wypadek gdyby miało dojść do nocnych rozruchów. Rok po wynegocjowaniu z UE i MFW pakietu pomocowego w wysokości 110 mld euro w zamian za reformy w Grecji nastały ciężkie czasy. Kraj pogrążył się w recesji - w zeszłym roku gospodarka skurczyła się o 4,5 proc., w tym ma to być kolejne 3 proc. Zabite deskami sklepy w stolicy i góry niewywożonych śmieci świadczą o skali szoku.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.