Pomoc dla Portugalii bez taryfy ulgowej
Jutro w Lizbonie rozpoczną się negocjacje na temat szczegółowych warunków, na jakich Portugalia otrzyma pomoc finansową.
Rozmowy będą prowadzone między portugalskim rządem a przedstawicielami Komisji Europejskiej, Europejskiego Banku Centralnego oraz Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Jednak już po piątkowym spotkaniu w tej sprawie ministrów finansów UE w Budapeszcie stało się jasne, że Portugalczycy nie mogą liczyć na taryfę ulgową. - Będziemy domagali się surowszych cięć w wydatkach budżetowych niż te, które niedawno odrzucił portugalski parlament - powiedział fiński minister Jyrki Katainen. Poza ograniczeniem wydatków państwa Bruksela będzie też domagała się liberalizacji regulacji na rynku pracy, szerokiego programu prywatyzacji oraz restrukturyzacji banków. Pod tymi zobowiązaniami mają się podpisać przywódcy głównych partii politycznych (na 5 czerwca rozpisano przedterminowe wybory parlamentarne). Portugalia nie ma w negocjacjach dużego pola manewru. Nie jest już w stanie zebrać po rozsądnej cenie kapitału na rynkach finansowych, a Unia nie zgadza się na przyznanie jej kredytu pomostowego do czasu uzgodnienia planu ratunkowego.
Pakiet dla Portugalii ma być wart około 80 mld euro. Pożyczkę Lizbona będzie musiała zacząć spłacać za trzy lata. Zdaniem Brukseli ostateczne porozumienia mogłoby zostać zawarte na spotkaniu ministrów finansów UE 16 maja.
J.Bie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu