Dziennik Gazeta Prawana logo

Prace nad budżetem 2012 już się rozpoczęły

26 czerwca 2018

Bezrobocie spadnie do 10 proc., nie będzie podwyżek w budżetówce, a płace wzrosną o 6 proc. - przewiduje rząd w przyjętych wczoraj założeniach do budżetu na 2012 rok.

Rząd zaczął formalnie prace nad przyszłorocznym budżetem. Przyjął założenia makroekonomiczne i wieloletni plan finansowy państwa.

Jak już informowaliśmy, minister finansów zakłada, że w przyszłym roku wzrost PKB wyniesie 4 proc., a inflacja 2,8 proc. Teraz w ciągu miesiąca ma zostać przygotowany już projekt ustawy budżetowej na 2012 r.

Rządowe założenia ekonomiści oceniają jako realne. - Należy pochwalić, że są one konserwatywne - mówił wczoraj prezes NBP Marek Belka. Natomiast zdaniem prof. Witolda Orłowskiego, nawet jeśli wzrost będzie niższy, niż zakłada rząd, to zapewne wyższa będzie inflacja, która oznacza większe wpływy do budżetu. Tak więc wynik nie powinien być niższy, niż zakłada Rostowski. Natomiast Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha zwraca uwagę, że założenia mają charakter formalny i nie wiadomo, czy zostaną zrealizowane, bo nadal brak działań faktycznie powodujących szybszy wzrost gospodarczy (zmniejszanie barier administracyjnych czy kosztów pracy).

Większe kontrowersje niż założenia budżetu budzi sam pomysł tak wczesnego jego przyjęcia i uchwalenia. Rząd zakłada, że stanie się to przed wakacjami. Ten pomysł krytykuje opozycja, choć chwalą ekonomiści. Twierdzą oni, że zapobiegnie to roszczeniom, bo budżet nie znajdzie się w Sejmie w apogeum kampanii wyborczej.

- Rząd przyjął słuszną koncepcję, aby nie nakładać wyborów na debatę budżetową, która i tak przypomina walkę o to, kto jest lepszym Świętym Mikołajem - mówi Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha.

Grzegorz Osiecki

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.