Brytyjski budżet się nie spina
Wzrost gospodarczy Wielkiej Brytanii będzie w tym i przyszłym roku niższy, a zaciągane przez rząd pożyczki w najbliższych pięciu latach będą wyższe, niż zakładano - przyznał minister finansów George Osborne, prezentując wczoraj budżet na rok finansowy 2011/2012.
- Zeszłoroczny nadzwyczajny budżet był związany z ratowaniem finansów państwa i płaceniem za poprzednie błędy. Dzisiejszy budżet reformuje gospodarkę, tak żeby w przyszłości zapewniała wzrost i miejsca pracy - mówił Osborne w Izbie Gmin.
Wzrost zamiast 2,1 proc. PKB wyniesie 1,7 proc. w tym roku, a w przyszłym zamiast 2,6 - 2,5 proc. Z kolei deficyt budżetowy w ciągu najbliższych pięciu lat wyniesie łącznie 368 miliardów funtów, o 46 miliardów więcej, niż przewidywano. Mimo to Osborne zapewnił, że jego celem pozostaje zlikwidowanie deficytu do końca obecnej kadencji parlamentu, czyli do 2015 r.
W zeszłym roku po przejęciu władzy przez konserwatywno-liberalną koalicję Osborne wprowadził szereg drastycznych kroków oszczędnościowych. W ogłoszonym wczoraj budżecie nacisk położył na wsparcie wzrostu gospodarczego. Podatek od przedsiębiorstw zostanie zmniejszony o 2 pkt proc., a nie o 1 pkt. Zamrożona zostanie podwyżka akcyzy na paliwa, co zostanie wyrównane większymi podatkami od wydobycia ropy na Morzu Północnym. Nie będzie podwyżki podatków dochodowych, choć likwidacji najwyższej, 50-proc. stawki też nie - za to zwiększy się kwota wolna od podatku. Wreszcie rząd zwiększy pomoc dla osób pierwszy raz kupujących mieszkanie.
bjn
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu