Niemcy rosną, Europa korzysta
Gospodarka niemiecka wyprodukowała w 2010 r. o 3,6 proc. więcej niż w poprzednim
Niezwykły sprint niemieckiej gospodarki w drugim kwartale 2010 roku, kiedy to europejska lokomotywa osiągnęła tempo wzrostu powyżej 9 procent, nie mógł trwać w nieskończoność. I tak jednak Niemcy mogą być zadowolone ze swoich wyników w całym 2010 roku. Ze zdrową gospodarką Niemcom łatwiej będzie dokonywać właściwych wyborów dla Europy i dla siebie. W środę niemiecki urząd statystyczny oszacował, że w 2010 roku gospodarka wyprodukowała o 3,6 procent więcej niż rok wcześniej. Produkcja doszła mniej więcej do poziomu sprzed trzech lat, zanim zaczął się kryzys. Wynika to po części z silnego ożywienia w światowym handlu, które Niemcy potrafiły w pełni wykorzystać. Niekonwencjonalne rozwiązania resortów gospodarczych również nie zaszkodziły: wśród największych gospodarek Berlin jako jedyny wzmocnił w 2010 roku bodziec fiskalny.
Pytanie brzmi, czy gospodarka wraz ze wzrostem nie przechyli się? Jest za wcześnie, by wyrokować, że doszło do przywrócenia równowagi. Wzrost opierał się na odbudowie zapasów i inwestycjach biznesowych odzwierciedlających popyt eksportowy, oraz bodźcach fiskalnych, a czynniki te prawdopodobnie osłabną w tym roku. Jednak przez większość roku import rósł szybciej niż eksport. Udział strefy euro w nadwyżce handlowej się kurczy. Niemcy ciągną Europę bardziej niż kiedyś.
Widząc zarazę rozprzestrzeniającą się z Grecji, większość klasy politycznej jest obecnie zdecydowana pomagać członkom strefy euro. Elektorat, zawsze nieufny wobec unii monetarnej, zaczyna również bardziej akceptować odpowiedzialność Niemiec za pomoc w przezwyciężeniu kryzysu dłużnego w Europie. Trzeba mieć nadzieję, ze proces ten będzie kontynuowany. Berlin sygnalizował, że jest gotowy na nowo przemyśleć mechanizm ratunkowy dla strefy euro przed nadchodzącymi szczytami.
Będzie to wymagało delikatnego balansowania w polityce wewnętrznej. Zbliżają się ważne wybory regionalne, niemieccy wyborcy nie chcą się czuć jak naiwniacy finansujący rozrzutność peryferii strefy euro. Jednak wiadomość, że euro jest dobre dla Niemiec, się przebiła. Warto ją teraz wzmocnić.
Tłum. TK
© The Financial Times Limited 2010. All Rights Reserved
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu