Czy Rada Polityki Pieniężnej podniesie w styczniu stopy
ROŚNIE PRESJA INFLACYJNA. Wyższe stopy procentowe wywindują ceny kredytów, a to ostudzi konsumpcję. Wzrost oprocentowania lokat zwiększy skłonność do oszczędzania
Rada Polityki Pieniężnej w najbliższą środę podniesie stopy procentowe o 0,25 pkt proc. - przewidują eksperci. Będzie to miało na celu zduszenie inflacji, która w grudniu 2010 r. wzrosła o 3,1 proc. w porównaniu z grudniem 2009. Jest bowiem spore zagrożenie, że z powodu rosnących cen ropy, a także otwarcia niemieckiego rynku pracy, tendencje inflacyjne będą w Polsce niebezpiecznie rosnąć. Jednak inne państwa strefy euro na razie nie mają zamiaru schładzać swoich gospodarek.
Średnioroczna inflacja wyniosła w 2010 r. 2,6 proc. - podał GUS - i jest niższa niż w ostatnich dwóch kolejnych latach. W dodatku jej poziom tylko nieznacznie przekracza cel RPP, czyli 2,5 proc. Jednak niepokój budzi jej skokowy wzrost pod koniec roku. To skutek wzrostu cen paliw: poszły w górę o 11,9 proc., żywności, napojów i używek: 5,3 proc., i nośników energii: 4,1 proc.
Podobne są przyczyny inflacji w strefie euro. Ale my jesteśmy biedniejsi, więcej wydajemy na jedzenie i paliwa, dlatego u nas wzrost cen jest szybszy. - Ten sam problem ma większość krajów rozwijających się - tłumaczy Marcin Mrowiec, główny ekonomista Pekao.
Ekonomiści obawiają się też, że gdy Niemcy otworzą swój rynek dla Polaków, nasze firmy, by zatrzymać najlepszych, będą musiały podnieść płace. A to, jak mówi Marek Rogalski, analityk DM BOŚ, przełoży się na wzrost konsumpcji, a więc zwiększy presję inflacyjną.
Aby ją zablokować, RPP może podnieść stopy procentowe o 0,25 pkt proc. - podstawową do 3,75 proc. Eksperci wskazują, że za taką decyzją przemawiają ostatnie wystąpienia członków RPP. Prof. Marek Belka, prezes NBP, powiedział, że czas czekania w polityce monetarnej się skończył.
- Konsekwencją tej decyzji może być większe umocnienie złotego. Podrożeją kredyty złotowe, bo w górę pójdzie WIBOR. Już widać jego zwyżkę, banki najwyraźniej przewidują ruch rady - tłumaczy Marcin Mrowiec.
Wzrost cen kredytów powinien ostudzić zapędy konsumpcyjne. A wyższe oprocentowanie lokat zwiększy skłonność do oszczędzania.
Tymczasem wczoraj Europejski Bank Centralny zdecydował, że stopy pozostaną na poziomie 1 proc.
- Ale nie wykluczamy ewentualnych podwyżek w przyszłości, bo ryzyko wzrostu inflacji istnieje - asekurował się Jean-Claude Trichet, szef EBC.
Ekonomiści przewidują jednak, że może się to stać najwcześniej pod koniec 2011 roku. Na razie wśród europejskich decydentów wciąż dominuje przekonanie, że wyższe stopy mogłyby zniechęcić rynki do skupowania obligacji. A to za pieniądze z ich emisji Grecy, Irlandczycy czy Hiszpanie walczą z widmem bankructwa, więc wzrost stóp mógłby pogłębić kryzys zadłużeniowy w strefie euro. Podobnej polityce hołduje również brytyjski Bank of England. Stopy na wyspach od 22 miesięcy pozostają na poziomie 0,5 proc. Londyn uważa, że ich podwyżka mogłaby podciąć powracającą z wolna koniunkturę, więc na razie nie martwi się zbytnio 3,3-proc. inflacją.
Z kolei w USA od początku kryzysu poziom cen spada, a Fed i administracja Baracka Obamy obawiają się deflacji. - Dzieje się tak z powodu pokryzysowego wzrostu bezrobocia, które wynosi 9,4 proc. Zaowocowało ono olbrzymią różnicą między realnym i potencjalnym PKB - uważa ekonomista z Harvardu James Stock. Dlatego od pewnego czasu Fed pompuje w gospodarkę dodatkowe pieniądze.
To najlepszy dowód, że gospodarki bogatego Zachodu wciąż są dużo odporniejsze na wzrost cen żywności i paliw, który wywołuje panikę w państwach wschodzących. Np. w Brazylii inflacja sięgnęła pod koniec roku najwyższego poziomu od sześciu lat (7,6), w Indiach wynosi 8,4 proc. Wszędzie tam od początku kryzysu stopy konsekwentnie rosną
@RY1@i02/2011/009/i02.2011.009.000.007a.001.jpg@RY2@
Inflacja i stopy w Polsce jednymi z najniższych w UE
Beata Tomaszkiewicz
Rafał Woś
dgp@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu