Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Nowy podatek zje bankowe dochody

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

PO UJAWNIENIU UNIJNEGO RAPORTU o podatku bankowym spadły ceny akcji instytucji finansowych. Banki mogą stracić nawet jedną czwartą zysków

Banki stracą w tym roku nawet jedną czwartą swoich zysków z powodu nowych podatków wprowadzonych przez część państw Unii Europejskiej - wynika z raportu przygotowanego przez Komitet Ekonomiczny i Finansowy Rady UE (KEiF). Jego wnioski upublicznił wczoraj brytyjski dziennik "Financial Times".

Na razie nowe zobowiązania fiskalne, które mają skłonić banki do prowadzenia ostrożniejszej polityki inwestycyjnej, wprowadziły Niemcy, Francja i Wielka Brytania.

Do podobnego kroku szykują się władze siedmiu innych państw Unii Europejskiej: Belgii, Danii, Cypru, Austrii, Portugalii, Węgier i Szwecji. O podobnym rozwiązaniu mówi się także w Polsce.

- W Polsce nie mieliśmy kryzysu finansowego - tak jak w wielu innych krajach Europy - dlatego że mamy zdrowe banki. Ale powinniśmy się przygotowywać na przyszłe potencjalne kryzysy - przekonywał na antenie Polskiego Radia minister finansów Jacek Rostowski.

Z raportu KEiF wynika, że najbardziej poszkodowany będzie jeden z największych banków Francji - Credit Agricole. Jego zyski w bieżącym roku mogą się zmniejszyć nawet o 24 proc. Z tego samego powodu holenderski ING może stracić 21 proc., a Danske Bank - 15 proc. Takie dane wywołały wczoraj spadek kursu akcji wielu instytucji finansowych. Np. notowania ING zmniejszyły się o prawie 2 proc.

Wymienione banki uważają jednak, że pesymistyczne wizje są przesadzone. Rzecznik Credit Agricole powiedział, że na nowy podatek jego instytucja odda jedynie 64 mln euro, czyli 4 proc. swoich zysków. Tymczasem francuski rząd chce dzięki niemu uzyskać łącznie około 500 mln euro rocznie.

ING spodziewa się z kolei, że nowy podatek ograniczy jego zysk tylko o 2 proc. W pierwszych trzech kwartałach zeszłego roku zysk netto holenderskiej grupy wyniósł 4,4 mld euro.

Skąd rozbieżności między raportem a danymi banków? Pierwszy odnosi się do danych z 2009 roku, drugi - z 2010 roku.

Zdaniem Daniela Grosa, dyrektora brukselskiego Centrum Europejskich Analiz Politycznych (CEPS), lepszym rozwiązaniem niż opodatkowywanie banków jest wprowadzenie surowszych norm rezerw kapitałowych. Wszystko przez to, że obciążenia będą po prostu przerzucane na klientów. - To surowsze normy, a nie nowe podatki, dają gwarancję większej stabilności - dowodzi w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" Daniel Gros.

Bruksela już postanowiła, że do 2019 roku będą stopniowo wprowadzone wyższe normy kapitałowe (tzw. Bazylea 3), zgodnie z którymi zabezpieczenia banków wyniosą przynajmniej 7 proc. udzielonych kredytów. Jednak zdaniem Daniela Grosa współczynnik ten powinien być dwa razy wyższy i zostać wprowadzony już teraz.

Podatek wprowadzony w Wielkiej Brytanii, we Francji i w Niemczech nie jest taki sam. W pierwszych dwóch krajach zasila on bezpośrednio budżet. Z kolei w RFN pieniądze trafiają do specjalnego funduszu, który w przypadku kolejnego kryzysu ma pokryć straty banków. W tym roku we wspomnianych krajach banki zapłacą 0,05 proc. posiadanych aktywów. W 2012 roku wzrośnie stawka w Wielkiej Brytanii. Banki zapłacą podatek równoważny 0,075 proc. aktywów. Londyn ma nadzieję, że w ten sposób pozyska około 2 mld funtów rocznie.

Jednak sam ratunek dla Royal Bank of Scotland kosztował brytyjskich podatników 41 mld funtów. Mimo takiego obciążenia i wbrew groźbom żadna znacząca instytucja finansowa nie wyniosła się z Wielkiej Brytanii.

- Obecnie dla banków znacznie ważniejsze jest wsparcie potężnych krajów europejskich na wypadek kryzysu niż obciążenia fiskalne - tłumaczy Daniel Gros. - Najpewniejsze banki w Unii Europejskiej to dzisiaj nie te, które najlepiej prowadzą interesy, ale te z największych państw - dodaje.

Banki obawiają się jednak, że będą musiały płacić po kilka razy ten sam podatek. Na razie w ramach Unii jedynie Wielka Brytania i Francja zawarły porozumienie o unikaniu podwójnego opodatkowania w związku z wprowadzeniem nowych wymogów fiskalnych.

Jędrzej Bielecki

jedrzej.bielecki@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.