Gospodarkę Eurolandu dopadło drugie dno kryzysu
Druga w ciągu czterech lat recesja w strefie euro stała się faktem. Gospodarka Eurolandu skurczyła się w III kwartale o 0,1 proc. w porównaniu z II kwartałem i o 0,6 proc. w porównaniu z III kwartałem 2011 r.
W dół unijne gospodarki ciągną państwa Południa, co po części jest skutkiem wymuszonych oszczędności, które mają pomóc w ograniczeniu zadłużenia. Niemcy i Francja na razie rosną, w tej ostatniej podstawowe wskaźniki nawet się poprawiają (wzrosły: konsumpcja, eksport i produkcja).
Ale to wciąż zbyt mało na optymizm czy mówienie o trwałym ożywieniu. - Bitwa o wzrost trwa i nie możemy teraz odpuścić - mówił wczoraj premier Francji Jean-Marc Ayrault po ogłoszeniu danych o gospodarce jego kraju.
Wiele wskazuje jednak na to, że w przyszłym roku strefa euro powróci na ścieżkę wzrostu. Eurostat przewiduje na 2013 r. wynik 0,1 proc. Choć sześć państw wciąż pozostanie pod kreską, m.in. Hiszpania i Włochy.
To wciąż stagnacja, ale lepsze to niż recesja - pocieszają się unijni politycy.
mwp
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu