Mapa bezrobocia: na peryferiach kraju młodzi nie znajdą zajęcia
Fala braku zajęcia zalała cały kraj, ale najwyższa jest w małych miejscowościach. Aż w co piątym powiecie pracy nie ma więcej niż jedna piąta mieszkańców
Pod koniec września przeciętna stopa bezrobocia wyniosła w kraju 12,4 proc. Jest ona jednak mocno zróżnicowana w poszczególnych regionach. Najwyższy jej wskaźnik jest w woj. warmińsko-mazurskim (19,5 proc.), kujawsko-pomorskim i zachodniopomorskim (po 16,7 proc.), lubuskim i podkarpackim (po 15,1 proc.) oraz świętokrzyskim (14,8). Ta mapa pokrywa się w większości z obszarami najbiedniejszymi, gdzie PKB liczony na mieszkańca jest znacznie niższy od średniej krajowej. I nie zmienia się to od lat. Głównie dlatego że brakuje tam inwestycji, które tworzą miejsca pracy. Barierą dla ich powstawania jest m.in. zły stan infrastruktury lokalnej, zwłaszcza drogowej. Obecnie przeszkodą w tworzeniu nowych miejsc pracy jest też zdecydowane pogorszenie się koniunktury gospodarczej w Polsce i za granicą. Najniższe bezrobocie jest w najbardziej zasobnych regionach kraju w Wielkopolskiem (9,1 proc.), Mazowieckiem (10,2 proc.), Śląskiem (10,4 proc.) oraz Małopolskiem (10,6 proc.).
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.